#CikDo
Dwa lata temu gdy chodziłam na korepetycje z matematyki pod blokiem mojej nauczycielki plątał się kot (jak się później okazało kotka). Budna sierść, drobna i ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Nie była jednak dzika, bo gdy od czasu do czasu karmiłam ją szynką z kanapek, łasiła się do mnie. Pewnego dnia po skończonych lekcjach i wcześniejszej zgodzie rodziców (mieszkamy w dużym domu z podwórkiem, więc zwierzak to nie problem) postanowiłam zabrać ją do siebie.
Poczęstowałam szynką i wzięłam ją pod pachę i niosłam przez prawie kilometr do domu. Pewnie została przez kogoś wyrzucona i błąkała się po mieście. Z wychudzonej i ciężarnej kotki zrobiła się teraz śliczną Kluską, która obecnie uwielbia się łasić i spać na kolanach każdego z domowników. Jest kotem mądrym i rozumnym (nie drapie mebli, nie załatwia się w domu) a jedyną jej wadą jest, że czasami zajmuje za dużą część mojego łóżka przez co muszę spać na mniejszej powierzchni :)
Zaś kilka dni później po przyniesieniu Kluski do domu moi rodzice wybrali się na spacer do lasu. Znaleźli labradora przywiązanego do drzewa. Nie wiem jaką gnidą trzeba być, by wczesną wiosną zostawić szczeniaka na śmierć. Ponieważ nasz poprzedni pies odszedł kilka miesięcy wcześniej zabrali biedaka do domu. Poprzedni "właściciel" (któremu życzę by nadepnął na zardzewiałego gwoździa) znęcał się nad nim i głodził go. Loki na początku kulił się i piszczał gdy ktoś brał do ręki miotłę a potrafił zjeść nawet surową cebulę.
Teraz okupuje wycieraczkę w kuchni i jest najbardziej radosnym psiakiem jakiego widziałam. Uwielbia moją mamę i naprawdę nie odstępuje jej na krok. Nawet nie możne ona usiąść na podłodze lub niskiej ławce bo pies od razu siada jej na kolanach.
Takim przypadkiem do naszej rodziny dołączyli Kluska i Loki, a miłość okazują nam codziennie.
Bo zwierzę to najlepszy przyjaciel człowieka :)
💜💙💚💛❤
Błond! Najlepszym przyjacielem człowieka jest tarantula! Wiem co mówię.
Ludzie, którzy krzywdzą zwierzęta bedą mieli specjalne miejsce w piekle 👿 Brawo autorko, uratowałaś 2 życia w tak krótkim czasie 😃
Piekło to dla nich zbyt łaskwe miejsce.
Pani Szydło, trzymam Panią za słowo :)
pieklo nie istnieje
Tak naprawdę to uratowała je na spułkę z rodzicami 😉
I będą traktowani że szczególną ''delikatnością''.
szczerze powiem jedno... Jakim sku****wysynem trzeba być, żeby zrobić coś takiemu zwierzakowi?
Ludzie są zdolni do wszystkiego...
Ja uważam, że takie sku****wysyny powinny w więzieniu siedzieć za znęcanie się!
Więzienie to za mało. Zrobic im to samo, co zrobili zwierzętom
Moim zdaniem prawo powinno być bardziej surowe dla przestępstw dokonywanych na zwierzętach. Jeśli ktoś jest zdolny skrzywdzić bezbronne zwierze to znaczy, że ma coś nie tak z psychiką i nic nie stoi na przeszkodzie żeby skrzywdził np. dziecko. A już zwyroli, którzy robią straszne rzeczy typu kaleczenie czy mordowanie zwierząt to bym wysłała najpierw na odsiadkę, a potem na pszymusowe leczenie psychiatryczne.
Ludzie cwaniakują, bo zwierzę się nie obroni. Niech spróbują tak potraktować typowego "złego" dresa, a nie znęcają się nad słabszymi.
Z chęcią przywiązałbym poprzedniego właściciela Lokiego do drzewa. Obok mrowiska.
I z zardzewianymi gwoźdzmi w stopach 😃
Oby ten Loki nie próbował podbić Nowego Jorku :)
Thor go powstrzyma.
Dlatego czasem wolę towarzystwo zwierząt niż ludzi...
Ja prędzej skrzywdze człowieka, niż jakiekolwiek zwierze.
Ryoka, a powiedz mi, predzej bys zabila niewinne zwierze cz zlodzieja?
Złodziej z definicji nie może być dobry. Dobre osoby NIE KRADNĄ.
Wiec jak mam wybierać miedzy złym człowiekiem a bogu ducha winnym zwierzeciem, to prędzej skrzywdze człowieka.
To szczerze ci powiem ze nie jest z toba w porzadku, bez wahania nalezaloby wybrac niewinne zwierze. Ci ktorzy zycie zwierzecia stawiaja wyzej niz ludzkie sa nienormalni.
To ja najwidoczniej jestem nienormalna.
A teraz wyobraź sobie sytuację, że musisz zabić seryjnego mordercę i gwłaciciela, albo przypadkowego psa wziętego spod sklepu. Nadal nie zabijesz człowieka, bo jest homo sapiens?
jesteście bohaterami, uratowaliście 2 istnienia!
brawo!
Też mam kota z ulicy. Rudy też na początku był nieufny,i tylko przychodził po żarcie, ale z czasem się z nami zaprzyjaźnil. Teraz łazi po domu i drapie po nogach.
Super się zachowaliście! A w nagrodę zyskaliście cudownych przyjaciół.
Zwierzęta są cudowne, potrafią nam to pokazać na każdym kroku. Tylko muszą poczuć trochę miłości a odpłacąze zdwojoną siłą