#CezOk
Nie pamiętam dokładnie polecenia, ale o to mniej więcej chodziło. Eureka! W mojej małej główce zrodził się pomysł narysowania różańca, którego kontury tworzyłyby miecz.
Tak też zrobiłam, skrupulatnie naszkicowałam rękojeść i ostrze miecza, jednak przez "kuleczki" różańca i moje plastyczne zdolności całość wyszła dość szeroka i nieco się "zaokrągliła".
Tak oto w wieku 8 lat narysowałam kutasa w zeszycie od religii.
Dostałam 5. I pochwałę za kreatywność.
Jak przeczytałam zadanie jakie dostałaś to od razu wpadł mi do głowy pomysł jak to różańcem ktoś dusi szatana...
Chciałem to samo napisać. XD
Ja dokładnie tak samo 😂
Ja też! I byłam pewna, że rodzice dostali wezwanie do dyrektora.
Za pochwałę masz plusa :-D
Pochwa-łę ;)
Przynajmniej nauczyciel nie zabijał kreatywności uczniów.
"Wdychaj mój miecz, Szatanie!"
Dobrze, że ksiądz nie chciał ci pokazać prawdziwego miecza
Może uczyła ja katechetka?
Nic nie wiadomo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Hahahah xd
Tak, uczyła mnie katechetka :D
PS. Pamiętam nawet jak moja mama chwalila moja kreatywność jak sąsiadka wpadła na herbatkę
(lenny face)
Ksiądz był zadowolony, że współpracujesz
Zazwyczaj kleka sie do rozanca wiec ten tego... ;)