Niedawno zadzwonił do mnie mój były chłopak, z którym nie miałam kontaktu od rozstania, czyli jakieś pół roku. Odebrałam zaciekawiona, przywitałam się, mimo chłodnych stosunków, kulturalnie, a w odpowiedzi usłyszałam ''ZADOWOLONA JESTEŚ Z SIEBIE?! ŻE CO, ŻE TAKI ZE MNIE IDIOTA, ŻE PO PÓŁ ROKU NIC NIE WIEDZIAŁEM?! NO TO JUŻ WIEM'', po czym mój dawny wybranek rozłączył się. Sekundę później otrzymałam na komunikatorze link do innej strony z anonimowym wyznaniami (zawsze się sprzeczaliśmy, która lepsza, ale niestety nie zdołałam go przekonać do wyższości anonimowych). Wchodzę w link, czytam. Dziewczyna opowiada o tym, że zdradzała swojego chłopaka od początku związku i że mimo rozstania on nadal o niczym nie wie. Oprócz podobnego wieku i zbieżności imion chłopaka (tu Adam i tam Adam) nie było żadnych podobieństw do naszej historii. Jak się domyślacie, łącznie ze zdradą. Nie wiem do dziś, czy to jakieś marne prowo czy można być aż tak głupim. Chociaż wspominając wspólnie spędzone chwile, jestem w stanie obstawić to drugie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobrze, że masz go już z głowy. Byłoby pewnie trudniej się tłumaczyć jakby te wszystkie ciekawe historie przypisywał do trwającego nadal z Tobą związku. Musiałabyś ciężko się napracować nad jego głupotą ☺
może teraz czyta i w końcu mu historia będzie pasować
Skoro on woli wyznajemy a autorka anonimowe- będzie żył w niewiedzy
To fakt, wyznajemy to dno.
Dobrze, że pozbyłaś się chłopa idioty. Wierzyć w to co piszą na "wyznajemy" xD
to taki młody Antek M, podejrzewa wszystko i wszystkich.
Skoro sam anonimowych nie czyta, podeslij mu link do tego wyznania w odwecie ;)
Mimo rozstania wojna na "lepsza" strone trwa..
prosta opcja napisz komentarz pod postem, nick autora jest niebieski
i kt tu jest debilem ;)
Miał rację. A tym wyznaniem próbujesz się wybielić. Było nie rozkładać nóg gdzie popadnie.
Jak z góry możesz zakładać, że ta dziewczyna go zdradzała?