W tym roku Święty Mikołaj przyniósł mojemu 5-letniemu synkowi wielki zestaw dla fana: lokomotywę z wagonami, tory, stację kolejową, były nawet szlabany i figurki konduktorów.
W życiu nie widziałam mojego męża tak szczęśliwego.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mój mąż od dwóch dni siedzi w pokoju syna i bawią się nowym zestawem LEGO...rozumiem cię autorko.
Bo kolejka elektryczna jest jak cycki. Niby z definicji dla dzieci, ale bawią się głównie tatusiowie.
W sumie to całkiem urocze 😊
Moi rodzice byli zachwyceni jajkiem ze zwierząkiem (nie mige przypomniec sobie nazwy, ale większość napewno wie o co chodzi) przez pierwszy tydzień to oni mieli zabawke a nie ja, potem padła bateria i mi go oddali, kupiłam baterie i dopiero wtedy mogłam poznać magie tego jajeczka
Powiedziałem, że jak w przyszłości będę miał syna, to na pewno dostanie kolejkę elektryczną oraz klocki LEGO. A że zestawów LEGO jest pierdyliard, to... syn obowiązkowo będzie moim potomkiem ;)
Borze, żebyś Ty widziała jakie lalki dostała moja córka...😎