W tym roku zaczęliśmy budowę naszego wymarzonego domu. W tym tygodniu moi teściowie kupili działkę obok i zaczynają budowę tego samego projektu. Żeby być bliżej i żeby było "faj-kurwa-niej"...
Najsmutniejsze wyznanie na stronie! A teściom od początku stawiajcie granice - żadnych co niedzielnych obiadków, popołudniowych spotkań - pokażcie że macie swoje życie i plany
I stado groźnych psów, najlepiej różnych ras. I ja bym jeszcze fosę do tego dorobiła z aligatorami. Moja boi się i psów i wody, to miałabym ją z głowy... A aligatory na wszelki wypadek, jakby się jej spadło z muru przy podglądaniu.
Iamcunt
Z teściowymi zawsze przesrane. Dobrze, że ja się swojej pozbyłem.
IrisvonEverec
Nie tak znowu zawsze... Są różni ludzie. 😀 Mój mąż np. bardzo lubi moich rodziców, bo podchodzą do wszystkiego z dystansem, wtrącają się tylko, gdy sytuacja tego w jakiś sposób wymaga (a zdarzyło się to przez 3 lata małżeństwa ze 2 razy). Co innego jego rodzice. Ci wpieprzają się we wszystko i wszystkim, nie tylko nam i zawsze wszystko wiedzą lepiej. Najlepsza w tym wszystkim jest moja teściowa, która tak gdera na swoją, że jak się im wtrąca we wszystko itd., mówi, że nie chce taka być, a zachowuje się ze trzy razy gorzej od tamtej... 😂 No, ale na szczęście w miarę rzadko się widujemy. 😀
zbudujcie wykonczcie sprzedajcie z zyskiem i wyprowadzcie sie?
BlueBlood
A potem zacznijcie wszystko od początku--znajdźcie niedrogą działkę w fajniej okolicy. Zróbcie nowy projekt, uzyskajcie wszystkie zgody, zbudujcie dom, wykończenie go i zamieszkajcie w nim.
DOCZ
a poźniej napiszcie wyznanie że wasi tesciowie kupili działke obok, i zaczynają budowe tego samego projektu, kappa
bazienka
nienienie, potem to sie juz tesciom nie chwalcie :)
Najsmutniejsze wyznanie na stronie! A teściom od początku stawiajcie granice - żadnych co niedzielnych obiadków, popołudniowych spotkań - pokażcie że macie swoje życie i plany
Polecam wysokie ogrodzenie z zamykaną bramą.
Z podpiętym prądem
I stado groźnych psów, najlepiej różnych ras. I ja bym jeszcze fosę do tego dorobiła z aligatorami. Moja boi się i psów i wody, to miałabym ją z głowy... A aligatory na wszelki wypadek, jakby się jej spadło z muru przy podglądaniu.
Z teściowymi zawsze przesrane. Dobrze, że ja się swojej pozbyłem.
Nie tak znowu zawsze... Są różni ludzie. 😀 Mój mąż np. bardzo lubi moich rodziców, bo podchodzą do wszystkiego z dystansem, wtrącają się tylko, gdy sytuacja tego w jakiś sposób wymaga (a zdarzyło się to przez 3 lata małżeństwa ze 2 razy). Co innego jego rodzice. Ci wpieprzają się we wszystko i wszystkim, nie tylko nam i zawsze wszystko wiedzą lepiej. Najlepsza w tym wszystkim jest moja teściowa, która tak gdera na swoją, że jak się im wtrąca we wszystko itd., mówi, że nie chce taka być, a zachowuje się ze trzy razy gorzej od tamtej... 😂 No, ale na szczęście w miarę rzadko się widujemy. 😀
Zawsze możesz kupić psa i wytresować żeby warczal na słowa " Azor puść mamę "😉
zbudujcie wykonczcie sprzedajcie z zyskiem i wyprowadzcie sie?
A potem zacznijcie wszystko od początku--znajdźcie niedrogą działkę w fajniej okolicy. Zróbcie nowy projekt, uzyskajcie wszystkie zgody, zbudujcie dom, wykończenie go i zamieszkajcie w nim.
a poźniej napiszcie wyznanie że wasi tesciowie kupili działke obok, i zaczynają budowe tego samego projektu, kappa
nienienie, potem to sie juz tesciom nie chwalcie :)
Współczuję stary... Sytuacja trochę bez wyjścia
Ja bym nawet koło własnych rodziców mieszkać nie chciała
Rodzinnie blisko i milo razem na msze bedziecie mogli jezdzic
No jaka oszczędność ;)
Ja za sąsiadkę będę miała siostrę, własną, rodzoną. I coś mi się wydaje, że tak się samo cieszę, jak ty autorko:-)
Nie widzę nic złego w samym mieszkaniu obok siostry.
@nata wszystko zależy od siostry
Czarnoloki - no właśnie. Chociaż u mnie bardziej od męża siostry :-/
Dlatego ten momentarz bez wspomnienia o ewentualnych złych cechach siostry nie ma sensu.
Będzie komu dzieciaki podrzucać :-)
Trzeba szukać pozytywów o co te minusy?
ja bym powiedziala ze ak to zobią to urywam kontakt.I tego bym sie trzymala.Powinnas zrobic awanture taką zeby im kapcie z butow pospadały.
Kapcie z butów
A potem buty z kaloszy
Współczuję