#CUJZw
Mam 24 lata. Od 2 żyję równocześnie w dwóch szczęśliwych związkach, spotykam się ze swoimi chłopakami regularnie, spędzam z nimi dużo czasu (o dziwo udaje mi się pogodzić to z pełnoetatową pracą i końcówką studiów), oczywiście obaj nie mają pojęcia o drugiej relacji, pomimo tego że się znają.
Jak do tego doszło? Są swoim całkowitym przeciwieństwem, a moje oba "ja" czują wiele zarówno do jednego jak i drugiego z nich, od dawna wiem, że nie jestem w stanie wybrać.
Egoistyczne? Niemoralne? Całym sercem podpisuję się pod tym stwierdzeniem.
Jak to możliwe? Od dziecka kłamstwo i fałszerstwo nie sprawiało mi większego problemu, cały ten czas pozwolił mi opracować niezawodne systemy, które umożliwiają ciągnięcie tego jeszcze przez długi czas. Moim atutem jest fakt, że obaj nie są skłonni afiszować tej relacji przy znajomych czy na ulicy.
Myślicie, że pora na lincz? Dopiero kiedy zdradzę, że jestem wysokim, dobrze zbudowanym blondynem, a moje imię nie kończy się na "a", większość obelg przyjdzie wam do głowy.
Nie szukam tutaj porady, nie szukam oceny. Piszę to, bo moja codzienna nienawiść do samego siebie nie pozwala mi wyjawić tego drugiej osobie patrząc jej w oczy, a równocześnie nie jest na tyle silna, żeby dokonać wyboru pomiędzy nimi.
Dodam, że jestem świadom reakcji czytających na tą opowieść. Spokojnie - z większością z was tak czy inaczej spotkam się w piekle.
Codzienna nienawiść do samego siebie... To chyba trzeba ci współczuć, cuż to musi być za nieszczęśliwe życie.
Jesteś po prostu tchórzem. Płeć nie gra tu roli.
W punkt.
A co mnie obchodzi czy jesteś chłopakiem czy dziewczyną? W tym przypadku liczy się twoje tragiczne zachowanie a nie płeć.
Jesteś zwykłą dziwką
Kolejny sodomita szukający poklasku...
Jakoś mnie to nie dziwi. Gdyby homoseksualizm był czymś normalnym, nikt nie musiałby tego udowadniać. Tymczasem możemy obserwować jak dewianci próbują dowodzić wszystkim dokoła, że z nimi wszystko jest w porządku, to reszta społeczeństwa jest zacofana, bo kwestionuje ich sposób myślenia.
Wydaje wam się, że to tylko internety, a potem takie chore poglądy w tym kraju rosną i kończy się jak w bialymstoku. Dlaczego w innych krajach normalna jest tolerancja, tylko w Polsce jakoś nie da się szanować ludzi?!
O czym wy piszecie..on nie szuka poklasku to jest anonimowa strona. Nienawidzi siebie, nie może o tym nikomu powiedzieć czego więcej chcecie?
Zwykła zdrada. Płeć czy orientacja nie ma znaczenia
Wszystko by było do zaakceptowania, ale z tym blondyństwem to już przegiąłeś.
Ludzie strasznie nielubia nie monogsmistycznych relacji. Takie coś jest ok, ale tylko jeśli obie osoby by o tym wiedziały i się na to zgadzały. W przypadku kłamstwa jesteś pała i tyle.
Też żyję w dwóch związkach z dwoma zupełnie różnymi mężczyznami, ale z tą różnicą, że moi partnerzy dobrze o sobie wiedzą i nie mają z tym układem problemu. Uczciwie też można.
To co masz w spodniach nijak się ma do tego, że jesteś podłym kłamcą. Czy historia nie nauczyła cię, że na dwa fronty jeszcze nikt nie wygrał?