#CRvYO
Pewnego dnia, w trakcie letniego semestru w pierwszej klasie, jeden chłopak przyszedł ubrany w damskie ciuchy i kazał nazywać się Kateriną. Klasa przyjęła to normalnie, w końcu tolerancja itp. Katerina nikomu nie wadził... wadziła... zwał jak zwał. W trakcie pierwszego półrocza drugiej klasy powstała afera, bo dziewczyny nie chciały przebierać się w jej towarzystwie na WF i przebywać z nią w damskiej toalecie. Katerina nie była oczywiście jedyną trans osobą w szkole, ale jako pierwsza poruszyła taki temat. Odbył się apel i dyrektor poprosił o tolerancję i uszanowanie dla Kateriny i innych osób, które dopiero co odważyły się wyjść z ukrycia ze swoim prawdziwym ja (bardzo pompatyczny spicz). Od tej pory Katerina chodziła do damskiej szatni, toalet itp.
Po pewnym czasie szkołę obiegła wieść, że w necie są nagie fotki jednej dziewczyny z drużyny siatkówki biorącej prysznic w szkole, po jakimś czasie pojawiły się zdjęcia kolejnych. Wybuchła afera, sprawą zajęła się policja, sprawdzano monitoringi, przesłuchiwano uczniów i nauczycieli. Koniec końców okazało się, że Katerina wcale nie czuje się tak kobieco, jak wszystkim wmawiała. Cała heca ze zmianą płci to był misterny plan, mający na celu podglądanie i zdobywanie zdjęć i filmów z nagimi uczennicami. Obwieszczenie, że zmienia się płeć, bycie jakiś czas grzecznym, by ludzie przywykli, później domaganie się swoich " praw" i realizacja planu.
Fotki podobno usunięto, a sprawę starano się wyciszyć, bo oszust oczywiście grał do końca swoją rolę i zachowanie usprawiedliwiał zmianami w psychice. Oczywiście mu nie uwierzono i wywalono z budy, pewnie inne konsekwencje też go dopadną.
Jak dla mnie nadmierna, źle rozumiana tolerancja może prowadzić do jeszcze gorszych sytuacji niż ta.
Kiedy jesteś taką stuleją, że bawisz się w transa tylko po to żeby kawałek cycka na żywo zobaczyć...
Bez kitu, że mu się chciało..
Nie jestem pewna czy jest to przejaw geniuszu czy szaleństwa...
Przejaw idiotyzmu
Nienawidzę tej niesprawiedliwości. W filmie nie ma żadnych czarnoskórych osób? TO RASIZM, w filmie nie ma osób o białej skórze? Dobrze bo to by był rasizm.
Tzw. Reverse racism, ale ciiiiiiii! Rasizm wobec białych nie istnieje 😉
Zastanawia mnie skąd osoby od urodzenia mieszkające poza Polską wiedzą o takich stronkach jak anonimowe :) wiem ze internet itd. ale nie mając polskich znajomych może być trudniej dotrzeć do takich stron, a jednak
Jest na to masa możliwości. Można kogoś poznać odwiedzając rodzinę w kraju, można poznać przez neta na różnego rodzaju portalach, można po prostu interesować się trendami w kraju pochodzenia, można trzymać się z innymi Polakami, którzy wiedzą więcej. Wchodząc na jedną stronę możesz poznać kolejne choćby poprzez linki przekierowujące. Żyjemy w wolnej części świata, nie w jakiejś dyktaturze blokującej jakąkolwiek komunikację z zagranicą, więc wystarczy minimum zainteresowania z własnej strony aby na cokolwiek trafić :)
Poznałam anonimowe właśnie mieszkając za granicą. Mam dużo polskiej rodziny i znajomych na fejsie, i od czasu do czasu widziałam polubione wyznania na feedzie (nie wiem jak ich strona główna się nazywa po polsku). Najpierw polajkowałam anonimowe na fejsie, a potem odkryłam, że tutaj jest o wiele więcej wyznań.
Ja poznalam wlasnie poprzez kolege Ukrainca, nawet nie Polaka. Przypadkowo zainteresowalam sie stronka. Na poczatku zasmieszkowalam ze pewnie znowu jakies ostre fanficki czyta, a on speszony mi pokazal ze to tylko anonimowe. I tak juz minelo prawie 3 lata odkad tu jestem :p
Dla mnie zawsze zabawne było że jako gej przebieram się w tych samych szatniach z innymi chłopakami, to się nazywa mieć szczęście :)
Biedni twoi koledzy...
Jestem dziewczyną hetero i nie widzę nic magicznie podniecającego, kiedy przebiera się przy mnie jakiś chłopak.
Haha, przewidziałem co odwali :P
...przewidziałem. Hmmm...
Cały skrót to LGBTQIA. Też ogarnęlam dopiero niedawno :D
pfff jak myślisz że to cały skrót to mało internetow widziałaś
@wergil: Coś czuję, że braknie im w końcu alfabetu i zaczną dodawać cyfry...
A nie było tak, że w pewnym momencie zaczęli się po prostu nazywać LGBTQ+, żeby nie musieć co chwila zmieniać nazwy i nie obrażać nikogo?
A od czego to skrót? Bo nie wiem
@Tlenek11: Nie przejmuj się, też się już gubię... 😅
Lama, a co jest dalej? Znaczy wiem, że istnieje podobno jeszcze pan,ale chyba tego nie wpisywali.
Tlenek11: Lesbian Gay Biseksual Transgender Queer Interseksual Aseksual xd
Ja już słyszałem wersje LGBTIAAPP2 (lesbian gay bi trans intersex asexual ally pansexual pedophile 2soul) jeszcze można dodać jakieś agender ale juz więcej nie pamiętam
Znalazłam to: LGBTQQIP2SAA, czyli lesbijki, geje, bi, trans, queer, questioning, intersexual, pansexual, 2Souls/2Spirits, asexual, allies
LGBT+, żeby nikogo nie pominąć i po problemie. Nie trzeba się rozpisywać na kilometr.
Wszystko ma swoją granicę. Tolerancja też. Bez wyjątku.
Widzę kompletne niezrozumienie problemu. Problemem jest facet chcący oglądać gołe baby, a nie transseksualizm. I większość z was w ogóle nie ma pojęcia o transseksualizmie! Operacja jest kosztowna, zbiera się na to czasem latami i poprzedzona badaniami. A i nie wszyscy chcą mieć operację, bo każda ingerencja tego typu w ciało to ryzyko. Osoba trans musi zacząć funkcjonować jak płeć, z którą się identyfikuje. Przed operacją to wciąż mózg w złym ciele! Takie osoby przeżywają ogromny stres, strach, wiele zmian. Przerażające jest to, co wy tu wypisujecie.
@Docha a kim Ty jesteś żeby ludzie mieli zabiegać o Twoją wiarę w nich?
@ali99 operacja i cała procedura hormonalna pewnie jest kosztowna. Nie neguje istnienia problemu. Jestem jednak zdania że na mężczyzna nie powinien być uznawany za kobietę i na odwrót tylko dlatego że tak mu się uwidzialo. Powinna istnieć odpowiednia procedura formalna, która powoduje zmianę w dokumentach, logika by nakazywala że również w pesel bo tam jest zakodowane płeć. Dopiero po zakończeniu procedury można mówić o zmianie płci. Choćby po to by wyeliminować patologie w które mężczyzna w pobiedzialek czuje się kobieta, w środę mężczyzna a na weekendy jest nosorożcem. Choćby po to by skończyć kpine z osób które faktycznie borykają się z problemem.
I na litość boska jedna sprawa która nigdy nie powinna mieć zgody. Nie mamy 4,5, setki czy tysiąca płci. Są 2 płci + obojnak - co samo w sobie jest dysfunkcja i anomalia. Każdy kto domaga się by było inaczej jest kretynem i trzeba to mówić głośno.
Sytuacje, w ktorych "komuś się uwidziało "są bardzo rzadkie. Chyba mylisz crossdressing z transeksualizmem. I jak ci się wydaje, że korekta w dokumentach jest taka łatwa to się mylisz. W Polsce wytacza się rodzicom sprawę w sądzie. I co, osoba trans wciąż ma udawać, że jest tej płci co jej ciało w tym czasie? Równia pochyła do samobójstwa. Ludzie są bardzo różni i szkoda, że tak wiele osób nie może tego pojąć. Norma nie istnieje, bo to co dla jednych jest normalne dla innych jest chore i odwrotnie. Dajmy innym żyć.
@Ali może sprecyzuje. Jeśli sytuację że komuś się uwidzialo są rzadkie to bardzo dobrze. Niech tak zostanie. Sytuacje opisane w historii mogą występować częściej jeśli będzie nadmierna tolerancję i polityczna poprawność. Chłopak by pewnie nie robił z Siebie kretyna gdyby nie zakładał że ten numer przejdzie. Wykorzystał słabość politycznej poprawności.
Nie, nie wydaje mi się żeby korekta była łatwa. I nie powinna być łatwa. W końcu chcesz zmienić płeć a nie kolor włosów. Proces powinien być utrudniony po to by przeszli go tylko ludzie którzy naprawdę wiedzą co robią i są do tego przekonani. To nie jest coś odwracalnego. Przynajmniej nie powinno.
Sprawę wytacza się rodzicom?mozesz to rozwinąć?
Czy osoba ma udawać że jest tej płci co jej ciało? Nie wiem, jak dla mnie nie musi. Na pewno jednak nie powinna wymagać by inni udawali, że widzą kobietę gdy przed ich oczami stoi mężczyzna i na odwrot. Przykro mi, taka osoba ma problem, który rozwiąże zmiana płci. Do tego czasu niestety ale musi sobie z problemem radzić. Nikt za tą osobę go nie rozwiąże. Akceptowanie "zmiany płci" tylko na podstawie deklaracji niesie za sobą ogromne niebezpieczenstwo i zagrożenie dla porządku publicznego.
Norma nie istnieje? No to jest wg mnie argument nie do zaakceptowania i po prostu kłamstwo. Norma to w mega uproszczeniu coś co występuje w przeważającej większości przypadków. Tym są właśnie dwie płci. Kobieta i mężczyzna. Odstępstwo od tej normy to anomalia. Można twierdzić, że 15 innych płci to też norma bo przecież "każdy z nas jest inny" ale to kłamstwo. Różni nas wiele cech... Kolor oczu, włosów, wzrost ale mamy też mnóstwo cech wspólnych. To te cechy wspólne stanowią normę. Albinos to nie jest norma. To anomalia. Tak samo transwestyta. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że operujac tym określeniem możesz również w ten sam sposób argumentować istnienie pedofilii, ekshibicjonistów i wszystkiego co jest inne ale przecież jest norma.
Wiele osób nigdy formalnie nie zmieniło płci, ale nieformalnie i owszem. A w początkowej fazie, która zależnie od wieku może trwać i kilkanaście lat, nikt.
Zdajesz się uważać, że tylko operacja, a może zmiana formalna płci sprawiają, że dana osoba faktycznie tą płeć zmienia. A prawda jest taka, że osoba trans od dziecka ma inną płeć niż jej ciało i jak można to w ogóle negować? Skoro tak twierdzi, to chyba wie, co mówi i utrudnianie w tej sytuacji życia takiej osobie ma co na celu? Jej ciało i jej decyzja. "Zagrożenie porządku publicznego"? Hahaha, a niby czym? To cholernie zabawne.
Brak normy, a coś złego, to jednak nie to samo. Coś może być normą i być złe, a coś może normą nie być i krzywdy nie robić. To bynajmniej nie są równoznaczne pojęcia, jak ci się wydaje. I owszem, "anomalie" to niekoniecznie coś złego. Homoseksualizm, aseksualizm, crossdressing, transseksualizm - nie są twoją normą, ale złe nie są, o ile nie robią krzywdy innym. Są normą z kolei w istnieniu i funkcjonowaniu świata - bo istnieją tyle czasu co ludzie. Natomiast pedofilia oczywistą krzywdę robi. Tu nie ma czego porównywać.
Transseksualizm wikipedia. Znajdziesz info o tym, że w Polsce aby zmienić płeć formalnie należy pozwać rodziców. Zmiana płci odbywa się sądownie.
Dla porządku dyskusji będę odpowiadał akapit i.
Mówisz że wiele osób nigdy formalnie płci nie zmieniło. No ale to chyba nie mój problem? Ja za nich tego nie zrobię. Uważam że powinny zmienić płeć formalnie.
No ok, facet czuje się kobietą od urodzenia. I jak Ty widzisz idealna rzeczywistość? Chłopiec twierdzi, że od dzisiaj wszyscy mają do niego mówić Karolina i samo to ma wszystkich obligować do tego by uznać go za Karolinę? Rozumiem że od tej pory ma chodzić do ubikacji i pod prysznic z dziewczynkami?w oparciu o argument "Bo skoro twierdzi, że jest Karolina to przecież chyba lepiej wie kim jest"? Bo jego ciało i jego decyzja? Ta osoba nie żyje w jakiejś bańce sama ze swoim ciałem tylko w społeczeństwie. Śmiejesz się że powiedziałem że to zagrożenie dla porządku publicznego? Ile Ty masz lat? Mam wrażenie że niewiele bo w głowie masz jakąś utopijną wizję świata w którym wszystko jest proste a ludzie się kochają niczym troskliwie misie. Tak, akceptowanie "zmiany płci" na podstawie tylko i wyłącznie deklaracji jest zagrożeniem dla porządku i ładu spolecznego. Powodów jest multum. Pierwszy z brzegu to taki jak w wyznaniu. Chcesz kolejne? Bo kobiety i mężczyźni mają inne prawa. Choćby wiek emerytalny. Sugerujesz że facet ma mieć wcześniej emeryturę tylko dlatego że stwierdzi w którymś wieku że jest kobietą? Twoim zdaniem mężczyźni powinni startować w kobiecych zawodach sportowych tylko dlatego że czują się kobieta? Kobiety mają odsiadywać wyroki na męskich oddziałach bo czują się Tomaszem? Dziewczynka powinna być przyjęta do klasy/szkoły dla chłopców bo czuje się Marcinem? Słoneczko świat nie jest taki prosty jak Ci się wydaje i choćby z tego względu sytuacja osób trans powinna być sformalizowana.
CD.
Dopuszczenie do sytuacji w której będzie panować pełna dowolność w zmianie płci, dopuszczenie w ogóle takiej możliwości że ktoś by dzisiaj mógł być kobietą, w środę mężczyzna a w kolejny poniedziałek znowu kobieta może mieć katastrofalne skutki dla prawa i życia społecznego. Dlatego potrzebne sa regulacje.
Wypaczasz znaczenie słowa norma i naginasz je do swoich potrzeb. Homoseksualizm i te wszystkie wariacje o których piszesz nie są normą. I nie, to nie tak ze nie są moją normą. Nie są normą w ogóle, w żadnym ujęciu. Tak samo jak normą nie jest obojnactwo. To zawsze będzie anomalia. Nie ma znaczenia czy jest ona zła czy nie (choć dla Ciebie jedynym warunkiem by uznać coś za dobre jest to by "nie robiło krzywdy innym"). To dalej anomalia i wiem że w obecnych czasach jest moda by zaklinać rzeczywistość ale taki jest fakt. Poczytaj sobie definicje normy statystycznej, społecznej itd.
Dzięki za podpowiedź z Wikipedia. Jeśli tak wygląda obecne rozwiązanie prawne to zgodzę się że wymaga on zmiany. Powinna być przygotowana nowa, formalna procedura zmiany płci która będzie miała na uwadze zarówno stosunek prawny takiej osoby jak i biologiczną zmianę płci. Jeśli ktoś się czuje dziewczyna zamknięta w ciele faceta to chyba przyznasz że pozostawanie w ciele mężczyzny nie będzie dla niej korzystne. Zakładanie sukienek i noszenie się jak kobieta będzie sprawiać że zawsze będzie traktowany jak dziwadło. I to nie jest kwestia tolerancji. Po prostu widzisz faceta to traktujesz go jak faceta.
Dziękuję bardzo za twoje protekcjonalne "słoneczko". Nie jestem bynajmniej taka młoda jak ci się najwyraźniej zdaje ani nie żyję w wiosce jednorożców.
Twój argument jest z racji - ktoś może sobie zrobić krzywdę nożem, więc zabrońmy posiadania jakichkolwiek noży w domu poza plastikowymi. Nie rozumiesz, że fakt, że kilka osób wykorzysta przywilej czy prawo w niewłaściwy sposób, nie zmienia faktu, że jest on potrzebny.
Prawo emerytalne przysługuje tylko formalnie zmienionej płci i ma to sens.
I znów - dziewczynka w ciele chłopca wciąż może odczuwać pociąg do koleżanek, bo orientacja seksualna to zupełnie inna sprawa. Ale dziś mamy sytuację, która funkcjonuje - osoby homo przebierają się z osobami tej samej płci. Czym to się różni? Jeśli w tej sytuacji ktoś komuś zrobi krzywdę to to nie ma nic wspólnego z byciem trans czy homo, a z byciem złym człowiekiem.
I co z tego, że coś jest anomalią? Jakie to ma znaczenie? Statystycznie rzecz biorąc wiele rzeczy jest anomalią, np. gra na harfie albo sporty ekstremalne. Większość społeczeństwa tego nie robi, więc jest to anomalia. Bycie innym to nic złego.
Dla mnie większość twoich argumentów nie ma sensu i nie jest prawdą. To ty tu wychodzisz na naiwnego, bo ci się zdaje, że to zapobiega naginaniu prawa. Nie zapobiega, bo sprytny i zdeterminowany zawsze jakoś spróbuje prawo obejść. Nazywanie kogoś takim imieniem, jak sobie życzy, jest zupełnie nie twoją sprawą. To nawet nie jest rzecz związana z byciem trans. Miałam w szkole kolegę, który życzył sobie żeby nazywać do Kubą zamiast Zdzisławem i robili to wszyscy uczniowie i nauczyciele. Dlaczego? Bo to nie był żaden problem. I tu jest dokładnie tak samo.
Dlaczego ktoś noszący sukienki ma być traktowany jak dziwadło? Przez ludzi takich jak ty, którzy mają sztywne ramy i wyjście poza nie uważają za powód do nie szanowania drugiej osoby. Preferuję kogoś poznać, zamiast oceniać go po wyglądzie i radziłaby to samo innym.
Ali jednak utwierdzasz mnie w przekonaniu że może i nie żyjesz w krainie jednorożców ale mam wrażenie za barszo byś chciała. Cały czas roztaczasz przede mną jakąś odrealniona wizję świata.
Widze że nie musiałem długo czekać na retorykę o nozu. Dobre prawo eliminuje bądź minimalizuje możliwość jego obejścia. Załóżmy jednak ze ja się totalnie mylę. Powiedz mi zatem jak wygląda świat widziany oczami Ali. Jak sobie wyobrażasz że to powinno wyglądać? 7 letni Jaś stwierdza że jest Małgosią. Co wtedy Ali? Co powinno się zadziac? Gdzie Jasiu ma iść do toalety? Co z dziewczynkami, które będą się wstydzić przebywać z nim w toalecie? Czy ma od tej pory na zawodach sportowych wspolzawodniczyc z dziewczynkami? Co jak dorosnie i będzie olimpijczykiem? Powinien wystąpić w sztafecie kobiet? Co z listą obecności w szkole? Świadectwo maja wystawić na imię Małgosia? A co z Panem Markiem, który wylądował w więzieniu? Samo stwierdzenie ustne że czuję się Magdą wystarczy by zamknąć go w celi z kobietami? Powiedz mi jak Twoja wizja świata odpowiada na te problemy?
Tak, teraz osoby homo przebieraja się ze swoją płcią. I co z tego? Z tego co wiem to szatnie są podzielone wg płci a nie preferencji seksualnej. Rozumiem że żądasz żeby nagle kobietom przestało przeszkadzać bycie nago w szatni razem z mężczyzną tylko dlatego że ten twierdzi że jest Jolą?
A czy ja mówię że bycie innym to coś złego? Widzę że już mnie zaszufladkowalas w głowie jako homofoba czy Bóg wie kogo tam jeszcze i próbujesz na siłę wcisnąć mi poglądy których nie mam. Stwierdzam że anomalia to nie norma. Tyle. To Ty masz poczucie że to coś złego i próbujesz mnie przekonać że tak nie jest ;)
.A do tego Twojego kolegi że szkoły to w urzędach jak się zwracali? Na kogo były dokumenty? Samochód też na Kubę zarejestrował? Jak nie, to nie mieszaj osobowości prawnej ze zwykłą kurtuazją towarzyską. Smutne jest to że z mojej wypowiedzi czepiłaś się imienia skoro o płci rozmawiamy
A dlaczego facet przebrany za kobietę jest uważany za dziwadło? Zapytaj miliardy ludzi na świecie to Ci powiedzą. Bo jest dziwadłem. To nie jest jak to pięknie określiłaś/określiłes wychodzenie poza ramy. To jest bycie anomalią. I jako anomalie ludzie będą takie osoby traktować. Jak ja będę biegał po mieście w stroju pieczarki to pewnie też mnie tak potraktują. No ale ja bym w życiu nie pomyslal że to z powodu braku tolerancji.
Aha i na koniec. Postawiłaś mi bardzo poważny zarzut, że nie szanuje osób transseksualnych. Na podstawie czego? Jakim prawem mnie tak pomawiasz? Która wypowiedź moja mówi o tym, że uważam że nie zasługują na szacunek? Kreujesz się na osobę o otwartym myśleniu a tak naprawdę by tylko wygrać dyskusje jesteś w stanie posunąć się do pomówień. Ty nawet nie dyskutujesz ze mną. Dyskutujesz z jakimś wyobrażenie mnie, które sobie stworzyłas w głowie. Czemu? Bo uważam że osoby trans powinny mieć prawo do zmiany płci i powinno być to sformalizowana jak należy? Choćby po to by nie tworzyły się problemy na które tacy jak Ty nie znają rozwiązań ale wychodzą z założenia że "jakoś to bedzie"? Wystarczy że wszyscy się będziemy kochać, akceptować i wszystko się ułoży?
ale głupie..
Moim zdaniem cała szopka z gender prowadzi do takich patologii. Jesteś tym, jakie ciało i hormony Bozia Ci dała.