#CRVuc

Piękna pogoda, jadę sobie tramwajem. Patrzę i widzę na przystanku mojego kumpla. Postanawiam go lekko przestraszyć, więc zarzucam na głowę kaptur i wysiadam z tramwaju. Podchodzę do niego, łapię go za ramię i mówię:
- Chcesz wpier***?!
Po czym koleś się odwraca.
Zupełnie obcy koleś.
Jeszcze nigdy wcześniej tak szybko nie uciekałem.
Diavel Odpowiedz

Oj, coś mi się wydaje, że facet miał poprawiony i humor i samoocenę - wystraszył "dresika" samym spojrzeniem :D

Queen17 Odpowiedz

Kurcze, a przecież to on miał się przestraszyć... :D

Accio Odpowiedz

Pomysł dobry, ale wyszło jak zwykle XD
Chociaż w sumie nie taki dobry, facet mógł odruchowo się walnąć

Agaczja09 Odpowiedz

Coś poszło nie tak 😉

PukPukKtoTam Odpowiedz

Mylić się ludzka rzecz ;)

przypalowadziewczyna Odpowiedz

I co? Wpier***u nie było?

JANonimowy Odpowiedz

A jutro wyznanie "Jadę sobie tramwajem, w pewnym momencie jakiś dres wali do mnie z pytaniem, czy chcę wpier***, po czym, zobaczywszy moje spojrzenie, najprawdopodobniej się wystraszył i uciekł" XD

KochamCane Odpowiedz

Valar morgulis👸🏼➖👸🏽 moze zmienił twarze;)

Lucifer Odpowiedz

On na pewno był w większym szoku 😂

hatesmog Odpowiedz

Przegryw xd

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie