#CMbjo
Kiedy doszłyśmy do sklepu okazało się, że akurat jest ciepłe pieczywo i zebrała się spora kolejka. Babcia spotkała w owej kolejce swoją koleżankę, a ja nie chciałam przeszkadzać im w rozmowie (ani zajmować przestrzeni w tej małej piekarni), więc wzięłam cięższe klamoty i oznajmiłam, że będę czekać na zewnątrz. Założyłam słuchawki na uszy i oparłam się o ścianę budynku, czekając, aż babcia wyjdzie ze sklepu.
W pewnym momencie zauważyłam starszego, niemal wyłysiałego mężczyznę ze sporym brzuszkiem, który stał przed wejściem i gapił się na mnie. Wyglądał dosyć mizernie, minę miał dziwaczną, więc pomyślałam, że nie potrafi wejść po schodkach do piekarni i chciał jakoś poprosić mnie o pomoc. Już miałam powiedzieć "Przepraszam, pomóc panu?", kiedy zorientowałam się, że facet... wali sobie konia!
Dobrze, że powstrzymałam język, bo mógłby to zrozumieć jako dość dwuznaczną propozycję. Babcia akurat wyszła ze sklepu, ale nie zorientowała się, co się tam akurat działo. Najszybciej jak się dało opuściłam tamto miejsce.
Do tej pory myślałam, że Sosnowiec to spoko miasto, tylko może z nieco wyższym odsetkiem pijaków i bezrobotnych (którzy jednak byli jakoś "niewidzialni" za dnia, więc mi to nie przeszkadzało) i cała ta internetowa nagonka na to miasto wydawała mi się bezpodstawna. Teraz jednak sama zaczynam uważać, że w Sosnowcu nie jest tak OK...
Skąd miałaś wizę?
Hahahaha
Wieżowiec w Sosnowcu? ;)Pierwsze co przyszło mi do głowy czytając:)
hahahhaha ;D
Nie ma to jak po jednym debilu, co mógłby być w każdy mieście, oceniać całe miasto...
''wyższy stan pijaków i bezrobotnych''? gdzie takie rzeczy wyczytałaś ? Nie mieszkasz w tym mieście, a gadasz głupoty