#CJ1vW
Jakiś czas później dostałam od mamy nowe buciki. Pewnego dnia w odwiedziny do nas przyszła koleżanka mamy i chcąc mnie jakoś zabawić, wychwalała moje buciki oraz zapytała skąd wzięłam na nie pieniądze. Wtedy ja z dziecięcą szczerością, patrząc jej prosto w oczy, odpowiedziałam: "Wysrałam, ciociu".
Jakoś przez chwilę myślałam, że buciki spotka taki sam los jak 20 gr. Chyba się nie wyspałam...
To dobrze, bo już się bałem że tylko ja tak pomyślałem xD
Dobrze ze to nie było 5 zł
Ja kiedyś dwie 5 zł połknełam, powód siostra chciała zabrać szybko do buzi schowałam a ona rzuciła mnie na łóżku,miałam szczęście że wywaliłam po 2 dniach tak operacja by czekała, oczywiście grzebalam w swoich obchodach i po znalezisku i umyciu poszłam do sklepu 😂
Śmieszy mnie to, bo mam dzieci.
Dziecięca szczerość jest wspaniała ❤️
Skąd dwuletnie dziecko zna takie słowo??!!
Wow, czyli nie tylko ja połknąłem pieniążek, będąc dzieckiem :O Tylko, że u mnie było to 5 groszy, czyli większa moneta :O Skończyło się to, dla moich rodziców, lataniem po mieście i szukaniem środku przeczyszczającego, bo mialem problem, by go ''zwrócić'' :)
ale co te buciki miały wspólnego.z wysraną dwudziestogroszówką?
Czytanie ze zrozumieniem leży i kwiczy... Buciki zostały kupione za wysraną dwudziestogroszówkę