Pewnego dnia z koleżanką wybrałyśmy się do Biedronki po paczkę chipsów, na którą akurat miałyśmy ochotę. Jako że obydwie jesteśmy bardzo niskie, nie mogłyśmy dosięgnąć tej, którą akurat chciałyśmy kupić. No i stałyśmy długo kłócąc się, która ma skakać, żeby ją dostać.
Nagle podszedł jakiś pan, sięgnął dwie ostatnie paczki i poszedł.
Tak oto zostałyśmy bez zakupów.
Dodaj anonimowe wyznanie
Aż mi się przypomniało wyznanie, jak kobitka wyjęła z koszyka facetowi sushi, mruknęła coś o tym że tanio i sobie poszła, a oszołomiony pan musiał trochę zaczekać zanim ogarnął co się właśnie i stało i poszedł wyegzekwować z powrotem swój posiłek xd
A co do wyznania, to trochę chamsko, ale w sumie mogłyście wcześniej kogoś poprosić o sięgnięcie paczki, ja np. proszę pracowników sklepu, jak nie mogę czegoś wziąć.
A już myślałam, że jakiś przystojny wysoki koleś podejdzie, sięgnie po tę paczkę i Wam poda...
Pewnie Top Chipsy :D
Gdzie dwóch sie bije tam trzeci korzysta :D
A tam macie problemy. :D Ja zawsze skaczę po produkty. ;D Ewentualnie wykorzystuję otoczenie- staję na paletach, dźwigam się na półkach, czy proszę mojego Chłopaka, żeby po coś sięgnął. ;)
Gdzie dwóch bije tam trzeci korzysta xDD. Tak mi się skojarzyło 😂
Spodziewalam sie innego zakończenia
Straszbie mnie denerwuje jak produkty są tak wysoko.
A to dziad! Moj Mąż jest b. wysoki- w sklepach często pomaga sięgnąć coś z góry obcym osobom. Ostatnio jakiemuś gościowi z żoną- faciowi trochę głupio było przyjąć pomoc na co moj Mąż: panie a pan myśli, ze flaczego mam taką niską żonę? (że to niby o mnie chodzi) -chylać mi się nie wolno!
Trochę chamsko, myślałam, że Wam poda
Fe!