#BsUTW
Dla sprawniejszego działania klanu oraz wygodniejszego ustalania godzin rytuałów, powymienialiśmy się numerami telefonów. Ważne jest też, że ja zazwyczaj chodzę ubrana na czarno (mój ulubiony kolor).
Teraz wyobraźcie sobie miny ludzi w kolejce i minę pani kasjerki, kiedy to ja, ubrana cała na czarno, rozmawiająca przez komórkę, mówię coś takiego:
- Skrzyknij cały klan o tej i o tej godzinie i odprawimy dziś Krwawy Rytuał.
Nastała cisza, a tak mierzona wzrokiem jeszcze nigdy nie byłam.
Już chyba ta cisza lepsza, niż lamenty moherowych babć że jesteś satanistką itp. :)
Może były zbyt przerażone żeby lamentować
Brzmi jak z odcinka Ukrytej prawdy 😃 Tylko ze tam na serio odprawiali rytuały, a ty tylko w grze
Miny ludzi faktycznie musiały być bezcenne 😃
Rozłączyłaś się, i powiedziałaś do ekspedientki:
"Dzień dobry, tego takiego kota poproszę, w marynacie, tego ładnego."
Ach te czasy gdy grało się w Ogame, The Crims i inne klikadła :D
To musiało być piękne x'D
Bitefight<3
Też grałam
Byłam w klanie Ventrue na 24 serwerze xD
Wróciłam trzy lata później, ale to już nie było to.
Świetna gra, świetni ludzie
No i turnieje walk co miesiąc xD
Kropeczka. Nie grałam, ale chwalicie, to moze spróbuję ;)
Rozumiem w pełni. Od kilku lat gram w papierowe RPGi, czasem zdarzy się, że o różnych sytuacjach z sesji rozmawiam ze znajomymi tak wśród "normalnych" ludzi. Miny, gdy z przejęciem rozprawiamy o nekromanckich wyczynach, mordowaniu mutantów czy polowaniu na mantikory, są bezcenne...
Daj nazwy