#cxk91

Mój ojciec prosto po pracy, w roboczym ubraniu wybrał się wraz z moim dziesięcioletnim bratem do miasta w celu zakupienia garnituru. Zgarnął brata prosto z dworu, utytłanego i głodnego, w starych brzydkich ciuchach, bo miał niewiele czasu, a młodemu trzeba było kupić buty.

Ojciec po wypłacie, zbliżająca się uroczystość dość istotna, po garnitur wybrał się więc do jednego z droższych sklepów.

Kiedy tata zajęty był wybieraniem, mój brat łaził za nim po sklepie, wyjąc, że jest głodny
 (jest taką typową studnią bez dna, czarną dziurą, która pochłania wszystko, co znajdzie w lodówce). Pan ekspedient zmierzył mojego ojca w roboczym ubraniu, a potem mojego brata. Obaj wyglądali zapewne tragicznie, ponieważ pan dał im stówę zniżki na garnitur, a mojemu okrutnie głodnemu bratu wcisnął jeszcze dwie dychy w rękę. Ojciec spalił buraka, gdy się dowiedział o tym, że brat wziął te pieniądze. Gdy opowiedzieli to mi i mamie, o mało nie umarłam ze śmiechu. Brat za dwie dychy nażarł się w Macu, a ojciec już nigdy nie pojechał do miasta w roboczych ciuchach.
ChanelLady Odpowiedz

Uważam że ten człowiek zachował się bardzo miło. Są tacy co by Twojego ojca wyrzucili ze sklepu wręcz. A tu proszę :)

Tapyskataipyszna

Szczerze, to myślałam, że tak to się skończy... Chyba muszę odzyskać wiarę w ludzi.

AnnaLena Odpowiedz

Wolę takiego sprzedawcę i takie sytuacje niż sprzedawczynię patrzącą z góry i "grzecznie" wypraszającą ze sklepu "bo mogłam nie zauważyć, ale tu są drogie rzeczy". A wszystko tylko dlatego że miałam na nogach już trochę przechodzone trampki (wiecie, takie z tych mających historię :D A reszta stroju była totalnie normalna, nie przesadnie elegancka, ale na pewno nie wyglądała na znoszoną, starą, brudną, nie wiem jak jeszcze mogła wyglądać. Normalny, schludny wygląd "na uczelnię"). Miałam ochotę wyjąć kasę, ułożyć w wachlarzyk i machając nim nonszalancko zapytać - naaaapraaaawdęęęęęę? Ale zabrakło mi jaj :(

Asceptio

Hahaha, szkoda że nie zareagowałaś w ten sposób :D za dużo już reakcji anonimowych komentatorów, muszę zacząć je spisywać, żeby potem wszystkie przetestować :D

AnnaLena

No nieswojo mi się zrobiło, jeszcze mama cały czas marudziła żeby te buty wywalić no ale jak to tak :D dziur nie mają, dobre buty! I akurat tego dnia miałam dużo pieniędzy w portfelu (a zdarza się baaaardzo rzadko) bo nastawiłam się na zakup kurtki. A że mam niewymiarową sylwetkę to łatwiej się nastawiać na dobre sklepy niż sieciówki, stąd i zasoby inne. Ja tu z zamiarem zakupów, można wyrabiać na mnie normę sprzedażową bo jestem z tych co jak znajdą coś w miarę ok to kupują od razu bo szkoda im czasu, a ta niewiasta tak mnie wyrzuciła... Jej strata mój zysk, małe cudo znalazłam kilka sklepów dalej :D

MordimerMadderdin

Też miałam taką sytuację, ale w pewnej drogerii. Akurat skończyło mi się kilka kosmetyków. Przyszłam ubrana jak zawsze, ot jeansy, koszula, baleriny. Słyszałam za sobą rozmowę ekspedientki i ochroniarza, że mogę sobie tylko popatrzeć na luksusowe kosmetyki i cichy śmiech. Chyba gdy płacąc zapewne więcej niż ona zarabia przestało jej być tak zabawnie.

DoctorWho

Mi by zabrakło kasy na wachlarzyk..
Biedne życie studenta ;__;

Gravity

Może to dlatego, że jesteś dziewczyną :D

xyRon

Wiadomo, przecież baby nie mają jaj. Kwestia biologiczna. Tego nie przeskoczysz.

Messa

xyRon, obawiam się, że biologia nie jest Twoją mocną stroną. To właśnie my, baby, mamy jaja. Wy macie co najwyżej jądra.

Wiiix

@Messa ale pocisk! Ja bym takiego nie wymyśliła 😂👌👊

MiracolousLadybug Odpowiedz

Uff, już myślałam, że ten ekspedient ich stamtąd wyprosił..

NieMamMargaryny Odpowiedz

Z cyklu mężczyzna na zakupach :)

zurawinka Odpowiedz

Jak można jechać między ludzi brudnym i śmierdzącym, no jak?!

Otaku24 Odpowiedz

Strasznie miły ten sprzedawca 😊

Ambrosia Odpowiedz

Sprzedawca miły, ale z drugiej strony bardzo nie ładnie ze strony Twojego taty, ze w takim roboczym stanie pojechał po garnitur. Pracowałam w sklepie z garniturami i wydaje mi się, że jakiekolwiek ubrania powinno się mierzyć wtedy, kiedy jest się w lepszym stanie higienicznym. Tym bardziej, że zakup garnituru wiąże się z przymierzaniem koszuli, często białej. Poza tym nie ma nic bardziej denerwujacego niż ubrudzone dziecko wśród czystej, nowej i nietaniej odzieży.

Iamfaded

To samo myślę! Nie kazdy sklep ma dostęp do pralni, a brudnego nikt nie chce kupic, albo jeszcze bezczelnie proszą o zniżkę bo to ubrudzone jest!

kornelkka Odpowiedz

to w końcu pojechali kupić garnitur czy buty :D ?

PoduszkaNaIgly

Ja zrozumiałam, że garnitur dla ojca i buty dla syna.

szwedykx Odpowiedz

Hahahahahaa!😂

Dodaj anonimowe wyznanie