#BqYMq
Od kilku lat jem gąbki kąpielowe, kupuję je w marketach. Mieszkam w dużym mieście i potrafię codziennie jeździć tramwajem na koniec miasta po kilka gąbek aby się uspokoić. Kiedy już je mam, jestem szczęśliwa i zaczynam je jeść. O dziwo, wszystkie wyniki mam dobre, na usg jamy brzusznej nie ma żadnych nieprawidłowości. Chciałabym przestać to robić, ale jest to mnie bardzo trudne. W domu nikt o tym nie wie, bo wstydzę się o tym powiedzieć.
To się chyba nazywa łaknienie spaczone...
Zmień pstchiatrę, ten to konował. Tak, to łaknienie spaczone. Ludzie jadają nawet sztućce(nie wiem jak to robią), czy szkło. Musisz się z tego wyleczyć, bo w przyszłości będziesz mieć problemy zdrowotne.
Kiedyś oglądałam taki program, w którym babka nałogowo jadła papier toaletowy i mówiła, że jest dla niej jak chipsy. O.O
Ja kiedyś trafiłam na program, w którym kobieta była uzależniona od picia lakieru do paznokci :O
Ja jak czytam książkę, to zaznaczam stronę, na której czytałam, taką małą, białą karteczką. Czasami jak czytam, to zjadam tą karteczkę nawet nie wiem kiedy...
Ja widzialam urywek programu, gdzie babka wylizywala badz wyczesywala siersc swojego kota i ja jadla. 😂
Mowila, ze smakuje jak wata cukrowa. 😂😂😂
A ja ogladalam teledysk Groove Coverage- 7 years and 50 days i dopiero teraz uważam go za mniej głupi niż wcześniej ;)
Trochę straszne to będzie, co napiszę, ale był nawet program o kobiecie, która zjadała prochy własnego męża. To musi być okropne robić coś co nam szkodzi i jest złe a nie móc przestać
Widziałam kiedyś program gdzie babka jadła tynk ze ściany .. XD
Klapki Mojżesza 😂świetna nazwa 😂😂😂
A ja z kolei ogladalam program o tym jak koleś otwierał syfon np w prysznicu , wyjmował z niego włosy które się tam zbierają i po prostu je wąchał , a potem zjadał :| obrzydliwe
Dlaczego nigdy nie stosuje się do zasady "Nigdy nie jeść przy czytaniu anonimowych"? :(
Ja widziałam program jak babka jadła popiół z papierosów....
Oj dużo jest takich przypadków. Byl kiedys program o dziwnych uzaleznieniach. Ludzie jedzacy gąbki, pety, kamienie, szkło, kobieta jadła nawet prochy swojego zmarłego męża. Facet bzykajacy sie z autem.. Zmień psychologa i niech on Cię wyśle na konkretne badania. Może teraz nic Ci nie jest, ale żołądek nie jest przystosowany do trawienia takich rzeczy i kiedys poprostu możesz się zatkac
O matko, oglądałam to o tej babie która jadła prochy męża. Masakra. Zamykała się w łazience jak jej chcieli zabrać.
To chore, ale przecież w końcu się skończą i po problemie :D
Gorzej jak potem odkryje, że nie tyko prochy męża jej smakują
Jakby to były sama spalone ciało to może nic by się jej nie działo. Ale tam jest też chemia i inne trujące substancje.
O! Jedna też się zajadala proszkiem do prania.. też trujące
nussbeisser, chyba że, spali sobie kolejnego męża.
Zmień psychiatrę. Mój mi wprost zasugerował że wszystkie moje problemy wynikają z tego że nie przykladam sie do nauki i nie uważam matury za ważną w mojej karierze. Przez całą wizytę powtarzał że musze sie uczyc, ze przeciez trzeba zdac mature, totalnie olewal problemy w domu czy z rowieśnikami, dla niego wazne bylo to zeby mnie przekonać do matury. Czasem lekarze są bardziej chorzy od nas samych...
Jak byłam mała jadłam szkło, nie można było zostawić szklanki na stole bo zaraz obgryzałam. Nie pytajcie, jak to robiłam, nie pamietam, ale nigdy nie trzeba było szyć mi warg. Z wiekiem mi przeszło.
Zamień gąbki na coś o podobnej fakturze. np biszkopt.
Parę dni temu leciał program w TV o Amerykance z dokładnie tą samą dolegliwością. :)
Dziewczyna jadla gabki polane płynem o zapachu jabłka? Też to widziałam. Dziwne...
Zmień psychiatrę ...ten to jakiś inteligentny to nie jest
Myślałam, że tylko ja mam ten problem...na sZczęście nie jestem aż tak "uzalezniona", aczkolwiek znam to uczucie :(
Czytałam kiedyś o tej przypadłości. Ludzie mieli apetyt na różne nietypowe rzeczy. Dotrwałam do historii babki, która jadła włosy- tego nie wytrzymałam niestety.