#Bq4Vd

Rzecz działa się jakieś 2 lata temu. Dostałam od rodziców nowego laptopa z powodu pójścia na studia (nowy laptop był wymogiem, ponieważ mój stacjonarny miał koło 10 lat i ledwo zipał). Pod koniec grudnia wraz z koleżankami postanowiłyśmy urządzić sobie "wigilię". Jedna zajęła się jedzeniem, druga alkoholem, za to ja muzyką - wiązało się to jedynie z przyniesieniem laptopa. Alkohol się lał, jedzenie znikało...w takich momentach przychodzą do głowy głupie pomysły. Jednym z nich było obejrzenia filmu porno. Przechodziłyśmy z jednej strony do drugiej, komentowałyśmy, śmiałyśmy się itp.

Następnego dnia każda wstała z lekkim kacem. Postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film bądź serial. Po włączeniu laptopa zaczynały się schody. Ekran migał, klawiatura nie działała - mówiąc krótko ZAWAŁ! Co w takich sytuacjach robi każdy? WŁĄCZA PONOWNIE, to też uczyniłam. Zdawałoby się, że sytuacja została opanowana, lecz nic bardziej mylnego. Mimo, że ekran i klawiatura działały, to dźwięk nie. Włączałam i wyłączałam milion razy, jednak bez rezultatów. W mojej głowie była tylko jedna myśl: "Rodzice mnie zabiją!". Nowy komputer… ledwo minęły 3 miesiące, a już trzeba dać go do serwisu.

Zdusiłam w sobie lęk i tego samego dnia opowiedziałam rodzicom co się stało. Oczywiście pomijając część o filmach pornograficznych, zmyśliłam, że ściągałam film. O dziwo nie byli wkurzeni. Na weekend zjechałam do domu rodzinnego by oddać laptopa do informatyka. Znał się na rzeczy, a do tego nie kosił za usługę jak za zboże.

Weszłam do budynku, grzecznie się przywitałam i wręczyłam mu sprzęt. Był to młody mężczyzna max 26 lat. Bez wahania wziął ode mnie laptopa i po chwili zaczął się zabierać za naprawę. Nie ukrywam, że byłam ciekawa, w jaki sposób chce go naprawić, więc co chwila zaglądałam dyskretnie przez ramię i obserwowałam całą sytuację. Wchodził m.in. w przeglądarkę i wpisywał kilka literek, cyferek. I TUTAJ UWAGA!!! Kiedy uznał, że mniej więcej wie, co mogło się stać, nie chcąc wpisywać ponownie skomplikowanej nazwy strony, wszedł w historię przeglądania. Z racji, że komputer odmawiał posłuszeństwa nie dotykałam go od czasu "wieczoru wigilijnego"... Jego wzrok przykuły strony, na które wchodziłam 2 dni wcześniej. W głowie jedynie brzmiały liczne przekleństwa. Od razu poczerwieniałam. Uwierzcie mi, jeszcze tak wielkiego wstydu nie przeżyłam. Koleś na szczęście tylko się uśmiechnął. Usunął wirusa, który w skutek wchodzenia na TE strony pobrałam i oddał mi laptopa. Zabrałam go pospiesznie i wyszłam nie oglądając się za siebie.

PS. Kiedy chciałam mu zapłacić powiedział, że dawno tak barwnej historii nie widział i cała naprawa jest na koszt firmy.
PS2. Już nigdy tam nie wrócę...
Tkal19 Odpowiedz

Juz myślałam że po naprawie włączy się jakiś pornol na cay ekran 😒😒

PaniczFoch Odpowiedz

"Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce"

Peppapig Odpowiedz

Nie Ty pierwsza i nie ostatnia

SucciKae Odpowiedz

Dla informatyków to norma, mówię z własnego doświadczenia. Jeden z nauczycieli w technikum opowiadał o księdzu oddającym do serwisu laptopa, a tam połowa historii przeglądania to strony porno. Ksiądz udawał, że nic nie wie, serwisanci też, nawet udawali, że nie wiedzą, że to ksiądz (przychodził po cywilu, normalna sprawa).
Jesteśmy tylko ludźmi, a w internetowej części branży porno aż się roi od wrednych wirusów (nie tylko przenoszonych drogą płciową :D) i złośliwych oprogramowań, przez które laik nie wie co robić i oddaje do serwisu, a tam takie kwiatki.
Nie ma się czym przejmować :)

amoremio Odpowiedz

Chociaż tyle ze bunkra nie trzeba.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Straszny wstyd, nie ma co. Jak mogłaś wchodzić na TE strony?!

homohabilis123

Dokładnie zgadzam się z Tobą, ludzie przezywają czasem takie pierdoły jakby nie było innych zmartwień- swoja droga nie bez powodu maja one milionowe wyświetlenia- a mimo to ludziom wstyd sie przyznać ن

Xjazzix

Jezu przecież nie każdy jest taki rozrywkowy i otwarty jak Ty...może dziewczynie zrobiło się Glupio bo informatyk zna jej rodziców...ToTylkoJa90 jak Twój brat znalazł Twój żel intymny
To tez się z nami tym pochwalilas...

ToTylkoJa90

Xjazzix Zauważyłaś, że jest sporo podobnych komentarzy? Śmieszy mnie to jak się na mnie uwzięłaś, serio. :D

Xjazzix

Pierwsze komentarze odnosiły sie do antywirusa, naprawy komputerów... Tylko Twój odnosił się do Zachowania autorki...

anonimon Odpowiedz

Mój 10 letni brat też postanowił takie filmy pooglądać. Wyobraź sobie jak się czuli moi rodzice siedząc u informatyka (w miarę dobry znajomy) i widząc jak na ekranie wyskakują gołe panie. Myślę, że lepiej się poczujesz 😂

Szwedacz

Tak, już sobie wyobrażam te myśli: "To już TEN wiek? On ma dopiero 10 lat 😱"

LubieZolwie Odpowiedz

Wow - niezly ten koles z serwisu, naprawia sprzet na poczekaniu :) Zazwyczaj instalacja jakies programow do czyszczenia trwa chwile, pozniej skan, czyszczenie rejestru, wyszukanie smieci, niejednokrotny restart systemu... a on to skubany na poczekaniu zrobil. Zazwyczaj wszystkie te operacje trwaja troche czasu, nawet dobry fachowiec musi puscic skany kilka razy i sprawdzic czy wszystkie wirusy usuniete. Podejrzewam, ze minimum godzinke czy 2 powinno zajac. Koles znal sie na rzeczy i byl niedrogi... Skoro rzucil wszystko by naprawic wlasnie Twojego laptopa od reki - to musial byc super zajety i miec sporo zamowien ;) Nikt normalny nie kaze czekac klientowi tylko bierze numer telefonu, ewentualnie karze wrocic za kilka dni lub przedzwonic... To troche tak jakby czekac, az mechanik znajdzie usterke, "bo czasem cos puka podczas jazdy ale nie zawsze" ;) Cos mi smierdzi w tej historyjce :D

ajlajkridin

Po 3 miesiącach pewnie nie dużo miała danych i wystarczyło zreinstalowac system. A gdyby dał jej numer, a ona by sobie poszła to nie byłoby wyznania ;)

Pragmatyczny Odpowiedz

A nie chciał sobie kilku stronek odpisać? ;p

SchwartzeMargaritte Odpowiedz

Ile Ty masz lat, że się wstydzisz pornosy oglądać?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie