#BiQlV

Chciałem podzielić się z Wami moją historią dotyczącą bicia dzieci przez rodziców.

Mówi się teraz bardzo dużo o tzw. "bezstresowym wychowaniu", o tym, że nie można dać dziecku nawet klapsa, ponieważ w przyszłości odbije się to na jego psychice itd. Owszem, przemoc domowa to ogromne zło, nie zamierzam temu zaprzeczać. Poznajcie jednak moją historię.

Od dziecka byłem ogromnym leniem, jednocześnie byłem też bardzo zdolny. Rodzice zmuszali mnie do nauki, ja nie chciałem tego robić. Oszukiwałem, kręciłem, twierdziłem, że nie mam zadania domowego lub, że już je zrobiłem. Na wysokości trzeciej klasy podstawówki zacząłem być bity przez mamę. Ona z bezsilności do mnie, widząc jaki jestem zdolny, ale niezwykle leniwy, posunęła się do tych drastycznych kroków. Nie uderzyła mnie nigdy z innego powodu niż lenistwo i kłamstwa związane z nauką. Rozmowy ze mną bym zaczął się uczyć, zachęcanie, przekupstwa czy nagrody nie pomagały. Biła mnie przeważnie paskiem, który towarzyszył mi w nauce aż do gimnazjum. Dostawałem systematycznie, coraz mocniej.

Spodziewacie się pewnie teraz, że mam jej to za złe, że jej nienawidzę, że na każde wspomnienie o tych scenach chce mi się płakać. Nic bardziej mylnego. Nikt poza osobą w identycznej sytuacji jak moja, nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie tego jak ogromnie jestem jej wdzięczny za to co robiła. Dziękuję jej za to, że‚ wybiła ze mnie lenistwo’. Nie mam najmniejszego uszczerbku na psychice w związku z tymi wydarzeniami. Mam za to co innego - wykształcenie i dość sporą wiedzę, której bez niej nigdy bym nie zdobył. Myślę, że gdyby nie ona, to teraz pracowałbym co najwyżej za najniższą krajową jako niewykwalifikowany pracownik fizyczny. Dziękuje jej za to, że się nie poddała mimo, że bardzo się jej sprzeciwiałem. Była na skraju załamania nerwowego, wykończona moimi kłamstwami i kolejnymi kiepskimi ocenami. Przez pewien czas brała nawet tabletki na uspokojenie.

Nie zachęcam nikogo do takiego modelu wychowywania dzieci, powiedziała mi kiedyś jak ogromnie żałuje tego co robiła. Robiła to jednak z troski o mnie. Ja nie żałuję ani jednego klapsa czy uderzenia, którym oberwałem. Wiem, że zawdzięczam temu niemal wszystko.

A piszę do Was akurat dzisiaj, gdy spełniło się moje największe życiowe marzenie. Mianowicie, dziś po raz pierwszy całkowicie samodzielnie wystartowałem, leciałem oraz wylądowałem jednym z największych samolotów pasażerskich świata.

Pozdrawia Was pilot, który bez mamy nie osiągnąłby tego.
YersiniaPestis Odpowiedz

Zdolny ale leniwy. Jak ja to uwielbiam.

GeddyLee

Legenda głosi, że kiedyś istniał nauczyciel, który powiedział, że któryś z jego uczniów jest głupi, ale pracowity.

Indiana

Ja znam rodziców, którzy mówią tak o swojej córce. Ale zawsze w opozycji do jej brata, który za to jest zdolny, ale... sami wiecie.

MalaMi29

Miałam nauczycielkę, która może nie wprost mówiła, że głupi, ale "talent to tylko 2% sukcesu, a 98% to praca i wytrwałość" ;)

Magda6315

Jedna z moich nauczycielek określiła naszą klasę tak: ,,Połowa z was jest zdolna, ale leniwa, umiecie zrobić dużo i tak, żeby wyszło wspaniale, ale tego nie robicie. Za to druga połowa jest mało zdolna, ale pracowita, robicie dużo, ale i tak to nijak wam nie wychodzi". Raczej użyła słów ,,mało zdolni" zamiast ,,głupi", żeby tej drugiej połowy nie urazić.

Mojastaratrup

Mi tak psycholog mowiła, ze zdolna ale leniwa i roztrzepana

Nyks Odpowiedz

Nie rozumiem tej spiny na same szóstki u dzieci. Za każdym razem kiedy słyszę taką historię mam ochotę powiedzieć takim rodzicom: pokażcie swoje świadectwa szkolne.

Indiana Odpowiedz

Proszę, przestańcie stawiać przecinek pomiędzy "mimo że". Ten błąd robi się tak powszechny, że dla coraz większej liczby osób zaczyna już wyglądać normalnie...

Ookami Odpowiedz

A ja uważam, że twój pogląd na to jest wypaczony.

dziaberlak Odpowiedz

Z punktu widzenia prawa bicie dzieci to przestępstwo i analiza czy jest to dobre czy złe nie ma nic do rzeczy. Równie dobrze gdyby mama poświęciła Ci czas i zrozumienie zamiast przemocy, i tak mógłbyś wyjść "na ludzi" i zostać pilotem, nie wiesz tego. Poza tym co to za metoda? Jeśli wkurza mnie leniwy współpracownik, to mam go pobić?

Karollo Odpowiedz

Słodkie cytryny, typowo.
To co zrobiła Twoja mama to nie żadna przysługa dla Ciebie tylko porażka wychowawcza.

WielkieGie2 Odpowiedz

Chcialam tylko, po raz kolejny, zauwazyc, ze bezstresowe wychowanie to nie brak wychowania.

Promp Odpowiedz

Sęk w tym, że to nie jest lenistwo, a brak motywacji

hanabi Odpowiedz

Fajnie że masz do tego takie podejście ale ja nie popieram bicia słabszych. Nie powiedziałabym że to dobre metody wychowawcze

siusiunka Odpowiedz

Największy wpieprz jaki dostałam to gdy o mało co nie spaliłam swojego pokoju. I się nauczyłam bo od tamtego czasu nie bawię się ogniem w pomieszczeniach zamkniętych.

zxzxzx

Czyli sama sytuacja nie była dla ciebie dość pouczająca? Bez pasa nie wpadłabyś na to, że jednak zabawy z ogniem mogą dawać nieciekawe efekty?

nata

A na dworze wśród materiałów palnych już można?

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie