Szczerze - po wszystkich tych ckliwych romasidłowych postach (albo mnie zdradza drań jeden albo jacy to jesteśmy szczęśliwi a poznaliśmy się na portalu randkowym - i tak pierdyliard wyznań spod tej samej sztancy )- tęskniłem za wyznaniami o kupie.
Współczuję psu, który taką kupę walnął. Został nakarmiony samymi kośćmi i tyle z nich zostało. Pocieszające jest to, że większość składników tej kupy to wapń. Bakterii tam nie wiele, szczególnie po jakimś czasie. A swoją drogą, jak myślicie skąd ludzie potrafią opisać smak nawet najobrzydliwszych rzeczy? Przecież nikt nie zatrudnia się w laboratorium ab próbować mocz czy inne wydzieliny... Ktoś przez przypadek lub nie już spróbował i opisał smak... Macie problem? Ilu z Was jada jerzyny, maliny czy choćby jagody? Przy malinach nie mieliście czasem uczucia, ze smakuje jakby inaczej? Niestety czasem zjadacie maliny z małym robaczkiem, którego nie zauważycie, a on też chciał zjeść tą malinę. Jerzyny mają podobne szkodniki. A jagody, w większości są olana i gorzej no najmniej kilka razy zanim zostaną zebrane. A umyć ich nie ma jak. Można przepłukać, ale nie zawsze to pomoże, chyba, że na psychikę. Jadacie suszone grzyby leśne? Jeśli kupujecie gotowe ususzone, to wiedzcie, że te tańsze(no nie każdy wyda 700 zł za kb borowika) są zawsze robaczywe i tak trafiają do cięcia i suszenia. A to co grzyby zżera jest wielkości przecinka. I najczęściej zasycha razem z grzybem. Poza tym owocnie też często są olewane lub gorzej. Zwierzęta w lecie nie specjalnie przejmują się i nie szukają toalet publicznych... Słona woda w morzach - temat rzeka...
Dragomir
Nie wiem czy wiesz, ale smaki to slony, slodki, kwasny, gorzki. Japonczycy wprowadzili awangarde "umami" - smak miesa (ktory maja rowniez suszone pomidory). Natomiast to co uwazamy za smak, w rzeczywistosci jest zapachem. Potwierdzi Ci to kazdy alergik z niezytem nosa, kazdy przeziebiony czy chory z trudnosciami z gornymi drogami oddechowymi, oraz oczywiscie pacjenci z uszkodzeniem nerwu wechowego.
Moja kuzynka kiedyś zjadła zajęcze bobki na łące, bo myślała, że to Nesquiki XD
ejty
Nie przypadkowo nesquiki z zającem na opakowaniu mają taki a nie inny kształt;)
Joke88
Zajęcze bobki w przeciwieństwie do bobków innychzwierząt są zdrowe. Specjaliści od survivalu twierdzą że to wręcz bomby witaminowe:)
ejty
@Joke88 nie kuś;D chyba że to lifehack typu wsadź smartfon do mikrofalówki to się szybciej naładuje-poleca hackerman;)
Dragomir
Ejty, a jakbys na polski przetlumaczyl?
ejty
@Dragomir ale o co chodzi?:)
Dragomir
Lifehack, hackerman - to tak jak "taget" w korpomowie, zamiast po prostu "cel".
ejty
Użyłam tego tak dla śmiechu (tak, wiem można się usmarkać po pachy-takie śmieszne). Po prostu śmieszy mnie słowo hackerman po obejrzeniu filmu Kung Fury:)
Szczerze - po wszystkich tych ckliwych romasidłowych postach (albo mnie zdradza drań jeden albo jacy to jesteśmy szczęśliwi a poznaliśmy się na portalu randkowym - i tak pierdyliard wyznań spod tej samej sztancy )- tęskniłem za wyznaniami o kupie.
Współczuję psu, który taką kupę walnął. Został nakarmiony samymi kośćmi i tyle z nich zostało. Pocieszające jest to, że większość składników tej kupy to wapń. Bakterii tam nie wiele, szczególnie po jakimś czasie. A swoją drogą, jak myślicie skąd ludzie potrafią opisać smak nawet najobrzydliwszych rzeczy? Przecież nikt nie zatrudnia się w laboratorium ab próbować mocz czy inne wydzieliny... Ktoś przez przypadek lub nie już spróbował i opisał smak... Macie problem? Ilu z Was jada jerzyny, maliny czy choćby jagody? Przy malinach nie mieliście czasem uczucia, ze smakuje jakby inaczej? Niestety czasem zjadacie maliny z małym robaczkiem, którego nie zauważycie, a on też chciał zjeść tą malinę. Jerzyny mają podobne szkodniki. A jagody, w większości są olana i gorzej no najmniej kilka razy zanim zostaną zebrane. A umyć ich nie ma jak. Można przepłukać, ale nie zawsze to pomoże, chyba, że na psychikę. Jadacie suszone grzyby leśne? Jeśli kupujecie gotowe ususzone, to wiedzcie, że te tańsze(no nie każdy wyda 700 zł za kb borowika) są zawsze robaczywe i tak trafiają do cięcia i suszenia. A to co grzyby zżera jest wielkości przecinka. I najczęściej zasycha razem z grzybem. Poza tym owocnie też często są olewane lub gorzej. Zwierzęta w lecie nie specjalnie przejmują się i nie szukają toalet publicznych... Słona woda w morzach - temat rzeka...
Nie wiem czy wiesz, ale smaki to slony, slodki, kwasny, gorzki. Japonczycy wprowadzili awangarde "umami" - smak miesa (ktory maja rowniez suszone pomidory). Natomiast to co uwazamy za smak, w rzeczywistosci jest zapachem. Potwierdzi Ci to kazdy alergik z niezytem nosa, kazdy przeziebiony czy chory z trudnosciami z gornymi drogami oddechowymi, oraz oczywiscie pacjenci z uszkodzeniem nerwu wechowego.
Każdemu zdarza się tak pomylić.
Że co? Xd
Moja kuzynka kiedyś zjadła zajęcze bobki na łące, bo myślała, że to Nesquiki XD
Nie przypadkowo nesquiki z zającem na opakowaniu mają taki a nie inny kształt;)
Zajęcze bobki w przeciwieństwie do bobków innychzwierząt są zdrowe. Specjaliści od survivalu twierdzą że to wręcz bomby witaminowe:)
@Joke88 nie kuś;D chyba że to lifehack typu wsadź smartfon do mikrofalówki to się szybciej naładuje-poleca hackerman;)
Ejty, a jakbys na polski przetlumaczyl?
@Dragomir ale o co chodzi?:)
Lifehack, hackerman - to tak jak "taget" w korpomowie, zamiast po prostu "cel".
Użyłam tego tak dla śmiechu (tak, wiem można się usmarkać po pachy-takie śmieszne). Po prostu śmieszy mnie słowo hackerman po obejrzeniu filmu Kung Fury:)
To chyba musze nadrobic wiecej niz myslalem... ;)
Film polecam, także nadrabiaj:)