Wczoraj moja dziewczyna powiedziała, że woli zaspokajać się sama, niż uprawiać miłość ze mną. To wyznanie nie było jednak najgorsze. Najgorszy był fakt, że powiedziała to przy stole, podczas obiadu z moimi rodzicami.
Zle ze to wyszło na obiedzie rodzinnym
Pogadajcie moze w 4oczy co można zmienić tak by 2 strony czerpały przyjemność z tego. Mam nadzieję ze tez doszedłeś do tego wniosku 😉
To trzeba było powiedzieć "ja w sumie też wolę sam" i poprosić o dokładkę ziemniaczków
A nieprawda. U mnie królują kasze. 😛😛
Robię, robię. Kocham warzywka. ❤️❤️
Nie ma to jak wywalać brudy przed rodzinką zamiast pogadać w cztery oczy.
Zeby sanepid się nie dowiedział o takich imprezkach
Na następnym obiedzie opowiedz o tym jak cudownie było walić konia do zdjęcia jej matki.
Jeżeli to nie był żart, to fajnie sobie dobrales dziewczynę.
Seks to sztuka, której należy sie uczyć. Mało kto myśli o tym w ten sposób, a szkoda. Chętnie poznałabym kogoś o takich przekonaniach
No cóż widocznie była z drewna jak pinokio.
Albo on był jedynie mechaniczną dźwignią bez finezji. W przód w tył, w przód tył i po minucie koniec.
To trzeba porozmawiać i spróbować wyjaśnić w cztery oczy.
Zle ze to wyszło na obiedzie rodzinnym
Pogadajcie moze w 4oczy co można zmienić tak by 2 strony czerpały przyjemność z tego. Mam nadzieję ze tez doszedłeś do tego wniosku 😉
Nie warto tracić na nią czasu. Poproś tylko żeby zaczęła leczyć swoje zaburzenia
Spoko, kiedy chce coś od swojego męża w łóżko to słyszę hamskie: może kupić Ci wibrator?!