#BbEQp
Kiedy byłem w liceum, zachorowała moja mama. To był nowotwór złośliwy, który niestety, zakończył się śmiercią. Po tym wydarzeniu miałem swoją pierwszą próbę (tabletki nasenne).
Rok później mój ojciec poznał kobietę, która zmieniła go w alkoholika. Był pijany dzień i noc. Miałem wrażenie, że jestem sam. Wszyscy wokół się odwrócili. Chciałem podciąć sobie żyły. Znaleźli mnie.
Mimo tego wszystkiego, był pewien człowiek, który zawsze się mną przejmował. Dawał mi pieniądze na jedzenie, kupował ciuchy. Można powiedzieć, że mieszkałem w jego domu (właśnie teraz u niego jestem i piszę to wyznanie).
Mój wychowawca. Nauczyciel angielskiego. Mój przyjaciel. Wzór do naśladowania. Prywatny psycholog.
Wiem, że to czytasz Adam. Uratowałeś mi życie. Dzięki tobie wiem, że jestem coś wart. Życzę wszystkim, żeby spotkali na swojej drodze takiego nauczyciela jak ty. Zastąpiłeś mi ojca. Kocham cię.