Odkąd nauczyłem się jeździć na rowerze w wieku 5 lat, tak jestem wielkim rowerowym maniakiem. Najbardziej kocham offroad, a w szczególności downhill, nie zliczę, ile godzin spędziłem w powietrzu, latając na rowerze. Po 13 latach napalonej jazdy bez granic stwierdziłem, że rozsądnie byłoby jednak kupić kask rowerowy… już raz wylądowałem w szpitalu, miałem wiele dużych ran od wypadków. A ja jak coś postanowię, to na maksa. Stwierdziłem, że typowy kask z marketu to jakiś badziew, te zwykłe kaski są wręcz śmieszne. Dlatego, zamiast kupować „grzybka”, kupiłem naprawdę dobry kask typu fullface (ochrania całą głowę wraz ze szczęką, podobny do kasku na motocykl).
Najbardziej rozczarowało mnie zachowanie moich najbliższych. Oczywiście byli zszokowani ceną, no i po co mi taki kask, jak wychodzę na rower? Będzie mi tylko gorąco…
Nieważne, że jeżdżę jak szalony, przekraczam ograniczenia prędkości dla samochodów, jeżdżę na tylnym kole albo latam po torach rowerowych, w kasku mi będzie przecież gorąco. Dziwne to dla mnie, downhillowa jazda jest mega niebezpieczna, a dziwią się wszyscy, że kask na rower zakładam.
A mówią, że to młodzież jest lekkomyślna i nieodpowiedzialna…
Dodaj anonimowe wyznanie
Ty też nie jesteś najrozsądniejszy, skoro tyle lat jeździłeś bez kasku i nawet wypadki, jak i hospitalizacja niczego cię nie nauczyły. Nie jesteś typem, którego ktokolwiek chciałby spotkać jak jedziesz na tym swoim bicyklu. Jak widać, głupi ma szczęście bo to cud, że masz jeszcze na co zakładać ten kask - pewnie nie jeden raz potłukłeś sobie łeb.
Wyciągnął wnioski. Niektórym przychodzi to szybciej, innym wolniej. Jeszcze inni nie wyciągają ich wcale.
A autor zmądrzał mniej więcej na 18nastke: całkiem niezły wynik.
Dziwię się że rodzice tak patrzyli na to jak pajacuje na rowerze zamiast normalnie jeździć :)
@Dragomir
Mogli nie ogarniać co tak na prawdę robi na rowerze. Też znikalem na cały dzień na rower z kolegami. Downhillu nie uprawiałem, ale jakbym napierdzielal na pełnej bombie z górki dowiedzieliby się pewnie na sorze
Nigdy normalny się nie dziwi :)