#uErsx
Wieczorne spotkania (działka, ogród, jezioro). Przeważnie jest zbyt ciemno i nie sposób, żebym cokolwiek wyczytała z ruchu ust. Mój facet w takich chwilach stara mi się opisywać na komunikatorze mniej więcej na bieżąco, kto co mówi, jednak siedzenie w towarzystwie na komórkach cały czas jest niestosowne, a nie chcę, żeby zamiast się bawić, skupiał się na mnie.
Rozmowy z mężem. Strasznie ciekawi mnie jego głos. Każdą osobę z bliższego otoczenia proszę, aby opisał mi jego barwę. Jednak to pojęcie z czasem stało się dla mnie zbyt odległe, bym mogła sobie to wyobrazić.
Brak możliwości swobodnej rozmowy z nowo poznaną osobą. Czytanie z ruchu ust nie jest tak łatwe, jak może się wydawać. Podczas rozmowy z obcymi ludźmi wyłapuję od 30 do 60% wypowiadanych słów. 90% słów, czyli najlepiej, rozumiem mojego męża.
Ludzie często o mnie plotkują w mojej obecności, gdy tylko coś zaabsorbuje moją uwagę na tyle, że na nich nie patrzę. Jestem mu wdzięczna, że zawsze ukróca takie rozmowy.
Mój poprzedni chłopak powiedział, że w łóżku jęczę jak krowa. Zostało to w mojej głowie i teraz staram się nie wydawać żadnych dźwięków.
Po pierwsze jeśli wiedzą co robicie na telefonie to gowno a nie niestosowne.
Jeśli absolutnie nie musisz czemu widujesz się z ludźmi, którzy obgadują Cię przy Tobie?
Zainwestuj w dobre ai typu mowa na tekst, mąż nie będzie musiał siedzieć z nosem w komórce. A Tobie jest to potrzebne i nie ma, że niestosowne.
To straszne, jak można zranić kogoś kogo się podobno "kocha" złym słowem...
Odnośnie obgadujących znajomych, to brak mi słów... Uważam to za po prostu beszczelne zachowanie. Zgadzam się ze SceptCyn, jeśli potrzebne Ci uptejty od męża na telefonie, piszcie i się nie oglądajcie na innych. Jak chcecie być super transparentni w stosunku to innych to poinformujcie że to jest wasza metoda komunikacji byś mogła w pełni uczestniczyć w spotkaniu. Wtedy inni nie bedą myślec że np ich obgadujecie. I dorosłym, rozsądnym ludziom to totalnie wystarczy. Dodatkowo, tak mi przyszło do głowy, czy kiedyś wprost powiedzieliście że chciałabyś jakies dodatkowe oświetlenie? Popatrz na to z mojej perspektywy, nigdy nie miałam styczności z osobą niesłyszącą i może mi nawet nie przyjść do głowy, że jakaś prosta zmiana w otoczeniu mogłaby Ci pomóc cieszyć sie wydarzeniem w większym stopniu. A skoro ktoś cię zaprasza na dane wydarzenie, to Cię tam chce. Sczególnie teraz gdy są jakieś fancy lampki na baterie słoneczne i inne bajery imprezowe.
A odnośnie byłego... A ten to co, pavarotti był? Na 99,99999% obstawiam że nie, więc odpuść to wspomnienie. Wręcz wyśmiej w głowie ten komentarz i sobie wyobraź jego wydający jakiś najbardziej nieoczekiwany dźwięk jaki mógłby wydawać.