#BUlK4
Siedziałam dokładnie naprzeciwko otwartych drzwi wejściowych.
W pewnym momencie obok pizzerii przechodziło kilku policjantów. Jeden z nich spojrzał na mnie, a ja w tym momencie... pokazałam mu język.
Zanim się zorientowałam, co właściwie zrobiłam (dorosła kobieta!), policjant zawrócił, zatrzymał się, pokazał mi język i zwiał.
To wyznanie jest takie miłe w odbiorze ♡ bez maseczki, bez stresu, no kochane "dawno temu"
Może już niedługo będzie tak samo :)
Policjanci to też ludzie:)
No co Ty pies to nie czlowiek