#BUUQ1
Kiedyś z powodu imienin swojego chlebodawcy (prosto po pracy) wrócił do domu w stanie nieco wskazującym. Sam tata jest typem "posprzątam później", więc zawsze zostawia na środku wszystko czego używa. Tata wyszedł z łazienki i zaczął budzić najpierw moją mamę, a potem mnie, w celu otrzymania odpowiedzi na pytanie "Czemu żeście taką chu*ową pastę do zębów kupiły?!". Mama jakoś go uspokoiła i poszedł spać.
Zagadka rozwiązała się rano, gdy poszłam do łazienki. Otóż mój życiodawca zamiast pasty użył... kremu do depilacji okolic bikini.
Hmm...apetycznie ;-)
hahaha :D smacznego! :D
Depilacja zębów :D
chlebodawca, życiodawca;D
Nie wypadły mu zęby? :D
Mogłyście wytłumaczyć, że tego się doustnie nie stosuje.. ;)
i zyje jeszcze? xd
Warto to stosować zamiast pasty do zębów? Są czystsze? :D
Nie próbujcie tego w domu xD