#BTPfa

Kiedy miałam 5 lat siostra wmówiła mi, że królowa mrówek jest wielkości naszego kota i nie wychodzi nigdy spod ziemi. 

Pewno dnia w przedszkolu podsłuchałam rozmowy kolegów o tym jak brat jednego widział owego owada i mówił, że nie różni się niczym innym od pozostałych mrówek, tylko skrzydełka. Ja oczywiście ufając mojej o 5 lat starszej siostrze, wpadłam w szał i powtarzałam wszystkim, że on ich oszukuje. 

Powstała z tego niezła kłótnia, aż w końcu pani przedszkolanka musiała nas rozdzielać. Nigdy więcej się do siebie nie odezwaliśmy, a ja dopiero po roku poznałam prawdę o mrówkach.
Dodaj anonimowe wyznanie