#BRpNM

Zostałam dziś wezwana do przedszkola, bo mój 5-letni syn opowiadał dzieciom, że będzie miał w domu małe kotki, bo "tata bzykał naszą kotkę".

Prowadzimy domową hodowlę kotów rasowych. Niedawno nasza kotka była w innej hodowli u kocurka na kryciu. Mąż pojechał ją odebrać, a jak wrócili żartobliwie zapytałam "I co, kotka bzyknięta?", a on odpowiedział "O tak, chyba z 10 kociakow urodzi, bo bzykała się jak szalona".

Nie byliśmy świadomi, że nasz syn stoi tuż za nami. Zrozumiał, że to tata kotkę bzykał... Mieliśmy z nim dziś trudną rozmowę...
TwentyOnePilotss Odpowiedz

Panie przedszkolanki powinny mieć dystans do takich małych dzieci, wiadomo że czasami palną glupotą 😂

Takasesandra

Propsy za nazwe 💜💜💜💜

GallaAnonim

Tak, ale gdyby się okazało ze w domu faktycznie był problem i nie zareagowalyby to byłby na nie jeden wielki hejt. Wystarczy popatrzeć na wyznania gdzie szkoła nie reagowala na przemoc.

TwentyOnePilotss

@GallaAnonim problem? Ale jaki problem przeciez on nie powiedzial nic w stylu tata bije mame, ze jakas przemoc czy cos tylko tu mozna sie domyslec ze dziecko palnęlo glupote

ToTylkoJa90

Zoofilia jest problemem, a tak zabrzmiał ten tekst autora. Równie dobrze można stwierdzić, że dziecko coś przekręciło mówiąc, że tata bije mamę. Przecież mógł jej dać niewinnego klapsa, prawda?

Pizza

|-/
😂

TwentyOnePilotss

@Motrohead ??

niebieskiatrament Odpowiedz

Ci nauczyciele teraz wzywaja rodziców o byle pierdołe, a gnebienia czy bicia zauwazyc nie potrafia...

AdaWitch

Zoofilia to dla ciebie pierdoła?

ToTylkoJa90

niebieskiatrament A skąd wiesz, że TE nauczycielki nie zwróciłyby uwagi, gdyby podopieczny był bity przez rodziców? Czy po prostu sobie generalizujesz?

Kalkulator

Dokładnie...

AdaWitch

Minusy, serio? Sa tak po.ku.rwieni ludzie, którzy nie uważają tego za problem?

niebieskiatrament

AdaWitch - gdzie w wyznaniu jest coś o zoofilii?

Asceptio

Dziecko powiedziało przedszkolankom "tata bzyknął kotkę", więc z ich punktu widzenia jest to zoofilia.

Halfling

Albo udają, że nie widzą

KrolAnonimowych Odpowiedz

W pewnym przedszkolu wisiała kartka na drzwiach ,, nie wierzcie swoim dzieciom we wszystko, co opowiadają o nas, a my nie będziemy wierzyć w to, co mówią o was,,

NowIFeelAwkward Odpowiedz

Kotka porządnie bzyknięta, "rozmowa" z synem już odbyta...ja tu widzę same plusy 😂😂😂

Lpajcj Odpowiedz

Nie sądzicie, że przedszkolanka zaoszczedzila rodzicom problemów i hejtow od innych rodziców, ktorzy robiliby aferę jak oni wychowują dziecko i co się tam w domu dzieje, skoro dziecko ich pociechom takie rzeczy mówi. A tak przedszkolanka powiedziała rodzicom o czym ich dziecko mówi w przedszkolu, a oni mogli synkowi wytulmaczyc o co chodzi i ze takich rzeczy się w przedszkolu nie mówi.

Chriss Odpowiedz

Moja mama również ma hodowlę kotów rasowych. I syna, mojego pięcioletniego brata. Bardzo dobrze rozumiem Twój ból, autorko. :)

Hermiona1 Odpowiedz

Kurcze normalnie zoofilia... a nie czekaj wszystko spoko tylko przedszkolanki jak zwykle robią aferę o gówno

Dodaj anonimowe wyznanie