#BO7HS

W gimnazjum przyjaźniłam się z jedną osobą i pod koniec drugiej klasy pokłóciłyśmy się tak strasznie, że do końca szkoły nie zamieniłyśmy ze sobą ani jednego słowa, a od szkoły średniej widywałam ją bardzo rzadko. Obecnie mam 33 lata, wyprowadziłam się 100 km dalej od mojego domu rodzinnego, mimo to po wielu latach spotkałyśmy się w jednym ze szpitali. Zarówno ona, jak i ja czekałyśmy na badanie onkologiczne. I wiecie, co się stało? Pewnie się spodziewacie, że zaczęłyśmy rozmawiać i poszłyśmy na kawę? Otóż nawet nie powiedziałyśmy sobie cześć. Podczas gdy ja nie mogłam oderwać od niej wzroku, ona po zobaczeniu mnie gapiła się cały czas w inny kąt. Opowiedziałam o tym mojemu mężowi i wspólnie doszliśmy do wniosku, że nie ma co odbudować tej znajomości – w końcu z jakiegoś powodu ona się zakończyła. Szkoda tylko, że pomimo iż ja na chwilę obecną jestem zdrowa, to moja była przyjaciółka odeszła z tego świata miesiąc temu. 
Dzisiaj po raz pierwszy od wielu lat zrobiłam coś dla niej dobrego – zapaliłam znicz na jej grobie.
RykSilnika Odpowiedz

Skoro pokłóciłyście się w gimnazjum, to w chwili spotkania na onkologii, po 20 latach każda z was była już innym człowiekiem. Twoja była koleżanka to nie nastolatka, którą znałaś tylko dorosła kobieta, której praktycznie nie znasz. Obca osoba. Nie musiałaś do niej zagadywać po tylu latach bez kontaktu. A co do żalu...ludzie na całym świecie umierają. Każdego szkoda, ale nie bierz tego osobiście. Zapaliłas znicz, oddałaś w ten sposób hołd, nie myśl o tym więcej i ciesz się życiem w zdrowiu.

Tylkopoco Odpowiedz

Pokłóciłyście się, znajomość się zakończyła. Dlaczego uważasz, że ona w najgorszym momencie swojego życia miała tą znajomość odbudowywać? I jakby to wyglądało "o hej, też umierasz?". Ja czasami na ulicy widzę ludzi z podstawówki i nawet im cześć nie mówię, bo a) wcale nie mają obowiązku mnie pamiętać, b) zacznę rozmowę i co potem...? To słynne "musimy się kiedyś spotkać na kawę" o czym obie strony wiedzą, że to nigdy nie będzie miało miejsca? Więc wybacz, chciałaś, to postawiłaś znicz, ale nie rób z tego jakiegoś wielkiego gestu czy poświęcenia dla niej.

Arabell Odpowiedz

🆖 słabo

Dodaj anonimowe wyznanie