Poszłam na wesele znajomych, pomimo że kilka dni wcześniej złapałam grypę żołądkową. Chyba przekazałam ją dalej, bo pozostali goście są przekonani, że zatruli się jedzeniem.
Nie, nie przekazałaś jej dalej chyba że żarłaś wszystkim gościom bezpośrednia z talerzy, plułaś gościom do talerzy/w twarz albo masz głęboko w pompie mycie rąk po skorzystaniu z toalety.
"Grypa żołądkowa" to kretyńska nazwa bo nie ma nic wspólnego z grypą. Wirus grypy atakuje układ oddechowy a nie pokarmowy.
Objawy tego typu są związane z ciężkim zatruciem pokarmowym albo na przykład zakażeniem rotawirusami ale te z kolei przenoszą się drogą pokarmową, tak jak to opisałem w pierwszym akapicie.
Czy można być nosicielem grypy żołądkowej? Jeśli nie rzygałaś i co chwilę nie popuszczałaś rzadkiego płynu w majtki to chyba już byłaś zdrowa. Bo inaczej by była obowiązkowa izolacja chorych.
Quakie
Nie kojarzę żeby lekarzy wypisywał izolację na grypę żołądkową. Ale może się mylę.
Natomiast nosicielem zarazków jest się jeszcze parę dni po tym jak przestaniesz potrzebować kibelka stale.
pantarei
Tylko z powodu jednego wirusa(plus tam pewnie paru egzotycznych i niezwykle rzadkich) uziemiaja(ali?) człowieka w domu, a każdy się roznosi. Cześć zanim wystąpią objawy i po ich ustąpieniu
Dragomir
No i wirusów z grupy korony, znanych odat 60-tych ale dopiero w 2020 zaczęli świrować.
SzmaragdowaSowa
Szur znów w akcji...
Dragomir
Szur? To zapytam retorycznie, ile widziałaś trupów na ulicach z powodu pandemii wirusa, przez którego wprowadzono restrykcje, które doprowadziły do zapaści gospodarczej cały świat? Kto na tym zarobił? Gdzie są wyniki badań sugerujące, że po szprycy było mniej zakażeń niż w krajach, które w mniejszym stopniu uległy temu szaleństwu? To był test na poziom zidiocenia w społeczeństwie. Jesteś w czołówce idiotów, dałaś się udziabać ze 3 razy i teraz zaklinasz rzeczywistość.
Dla takich ludzi jest specjalne miejsce w piekle.
Eeee tam, nie oni pierwsi brali ślub ;)
Skrajna nieodpowiedzialność.
Wiedza z przedszkola, siedliska zarazków : grypę żołądkową można "przekazywać dalej" jeszcze 2-3 dni po ustaniu objawów.
Gratuluję 😑
Jednak głupim to trzeba się urodzić..
Nie, nie przekazałaś jej dalej chyba że żarłaś wszystkim gościom bezpośrednia z talerzy, plułaś gościom do talerzy/w twarz albo masz głęboko w pompie mycie rąk po skorzystaniu z toalety.
"Grypa żołądkowa" to kretyńska nazwa bo nie ma nic wspólnego z grypą. Wirus grypy atakuje układ oddechowy a nie pokarmowy.
Objawy tego typu są związane z ciężkim zatruciem pokarmowym albo na przykład zakażeniem rotawirusami ale te z kolei przenoszą się drogą pokarmową, tak jak to opisałem w pierwszym akapicie.
Ta, na pewno. Zwłaszcza że objawy mieli pewnie po paru dniach.
Czy można być nosicielem grypy żołądkowej? Jeśli nie rzygałaś i co chwilę nie popuszczałaś rzadkiego płynu w majtki to chyba już byłaś zdrowa. Bo inaczej by była obowiązkowa izolacja chorych.
Nie kojarzę żeby lekarzy wypisywał izolację na grypę żołądkową. Ale może się mylę.
Natomiast nosicielem zarazków jest się jeszcze parę dni po tym jak przestaniesz potrzebować kibelka stale.
Tylko z powodu jednego wirusa(plus tam pewnie paru egzotycznych i niezwykle rzadkich) uziemiaja(ali?) człowieka w domu, a każdy się roznosi. Cześć zanim wystąpią objawy i po ich ustąpieniu
No i wirusów z grupy korony, znanych odat 60-tych ale dopiero w 2020 zaczęli świrować.
Szur znów w akcji...
Szur? To zapytam retorycznie, ile widziałaś trupów na ulicach z powodu pandemii wirusa, przez którego wprowadzono restrykcje, które doprowadziły do zapaści gospodarczej cały świat? Kto na tym zarobił? Gdzie są wyniki badań sugerujące, że po szprycy było mniej zakażeń niż w krajach, które w mniejszym stopniu uległy temu szaleństwu? To był test na poziom zidiocenia w społeczeństwie. Jesteś w czołówce idiotów, dałaś się udziabać ze 3 razy i teraz zaklinasz rzeczywistość.