Piętnaście lat temu w okresie żniw otwierałem duże drzwi w stodole. Nie mogąc ich do końca otworzyć poszedłem po szpadel i zacząłem kopać. Ku mojemu zaskoczeniu wykopałem coś w kształcie granatu - kilka sztuk. Zadzwoniłem na policję, że mam znalezisko. Pan dyspozytor straszył mnie, że pójdę siedzieć bo sobie jaja robię. W końcu mi uwierzył i wysłał panów z policji. Panowie policjanci po przyjeździe sprawdzili, co to za znalezisko i zadzwonili po saperów. Za jakieś 3 godziny przyjechali saperzy.
"Granaty" okazały się szyszkami od zegara ściennego... Ale było wtedy zamieszanie, bo aż 2 samochody saperów przyjechały, było wielu gapiów. Jaja jak berety!
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobrze, że chociaż zareagowałeś ;)
Lepiej sprawdź, czy w takim razie przy zegarze nie wiszą granaty! :D
Piątka za nick :D
Ehh, te rosyjskie zegary...
Jaja to są bo nawet policja się nie skapneła że to nie granaty :D
hahahha
reakcja przyjmującego zgłoszenie godna pogardy... Ty zgłaszasz, że coś się dzieje, a oni cię straszą, że poniesiesz konsekwencje, bo kłamiesz... a później się dziwią, że jest znieczulica i coraz więcej bezkarnych przestępstw
ostatnio zgłaszałam bardzo wulgarnych i głośnych chłopaków, którzy postanowili stać centralnie pod moimi oknami, rzucali butelkami, pili wódkę. Było troszkę przed 23, zadzwoniłam - pan przyjął zgłoszenie, po ok. 20 minutach zobaczyłam, że dwa duże policyjne samochody.... przejeżdżają obok. dzwonię jeszcze raz, a dyspozytor mówi, że: 1) sprawa została rozwiązana
2) to jest dom jednorodzinny i oni nie mogą reagować
Wszystko fajnie, tylko, że to było za 10-cio piętrowym blokiem, więc teren publiczny, a ja miałam świetny punkt obserwacyjny z mojego okna na drugim piętrze.
Sądziłam, że twój tata sobie schował "na potem" =D
I co? Poszedłeś siedzieć?
Ale jak można pomylić szyszki od zegara ściennego z granatami? :D
I co, poszedłeś siedzieć? XD
Jesteś blondynką?
A Ty?
@Rothen mam dziwne wrażenie że to był żart...