Gdy byłam mała byłam przekonana, że przerwy reklamowe w bajkach czy filmach są po to, żeby "aktorzy" wymyślili co dalej ma się zdarzyć i o czym będą rozmawiać.
Ot, pokrętne dziecięce myślenie :)
Ja za dzieciaka mega uwielbiałam oglądać reklamy i irytowalo mnie kiedy tata przełączal na inny program, bo przecież i tak są reklamy. Teraz mając ponad 20 lat na karku nienawidzę reklam i rozumiem, czemu ojciec je zawsze przełączal. :D
Lubię czasem słuchać przemyśleń i wyobrażeń dzieci. Dla nich wszystko wydaje się proste. Są dni kiedy chętnie bym wróciła do okresu dziecięcego.
To nie to samo. Są rzeczy, których ani otwartość, ani ''dziecieca" energia nie przeskoczą😅
Tez tak myslalam! Albo, ze generalnie maja przerwe i sobie cos jedza, ida do toalety itd. :D
A ja myślałem że jest przerwa jak ktoś chce kupę.
Ja za dzieciaka mega uwielbiałam oglądać reklamy i irytowalo mnie kiedy tata przełączal na inny program, bo przecież i tak są reklamy. Teraz mając ponad 20 lat na karku nienawidzę reklam i rozumiem, czemu ojciec je zawsze przełączal. :D
Mi się wydawało, że to jest wszystko improwizacja na żywo.