Pewnego razu wstałam w nocy, aby załatwić pilną potrzebę fizjologiczną. Nie zaświeciłam światła żeby się nie rozbudzić, a drzwi zostawiłam otwarte. Spokojnie załatwiałam swoją powinność, gdy nagle spostrzegłam dziwny widok. Tuż przed moją głową objawił mi się... tyłek mojej mamy. Z powodu szoku nie wydukałam ani słowa, lecz odepchnęłam rękami niespodziewanego gościa. Krzyk ofiary był nie do opisania.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak byłam mała zawsze bałam się, że jak w nocy pójdę siku po ciemku to tak jak w tej historii, ktoś mnie nie zauważy i na mnie usiądzie. OMG, czyli słuszne były me obawy O_o
Musicie strasznie cicho sikać :D
Pytanie, kto tu był ofiarą xD
Dobrze, że to nie tacie się siku zachciało, bo mogłoby być za późno... XD
Az sobie to wyobraziłam xD
hahahahahhahahahahahahaahah :D
Hahahahaha: D
XD
Hahahaha
#5znaków