#AvcGU

Mój ojciec jest tym typem, który chodzi po domu w starych, dziurawych majtach. Przy żonie, przy dorosłych dzieciach, przy własnej matce, a nawet nieraz się zdarzyło, że przy gościach. W domu zawsze funkcjonował jeden kosz na pranie, ale końcu ojciec przestał już nawet wrzucać tam swoje brudy, tylko zostawiał je gdzieś upchnięte w kąt i brał sobie czyste. Mama przez bardzo długi czas te rzeczy prała i odkładała na miejsce, bo nie mogła wytrzymać, jak leżały na wierzchu i śmierdziały, a ojcu to nie robiło różnicy. Bywały wśród nich skarpety noszone do momentu, aż dało się je postawić. Z majtkami to samo.
Mama po latach zrezygnowała wreszcie z dbania o jego ubrania. Nie zauważył tego, że brudy przestały „same znikać”, ale w jego szafce przestała się pojawiać czysta bielizna. Jaki wniosek? Synowie mu kradną jego majtki i skarpety! I nie kupił sobie nowych, tylko chodził do pokojów synów, grzebał im w rzeczach i wybierał sobie, co chciał.
Chłopaki zauważyli „znikające w praniu” rzeczy. A potem nieraz każdy z nich nakrył ojca na łażeniu po domu w ich własnych majtkach.
„To twoje? Ja nie wiedziałem. Ja ci zaraz oddam”. Jakoś żaden nie chciał ich z powrotem... A ojciec się dziwił, o co im chodzi: „Przecież to czyste, przecież ci nie osrałem”.

Z mojej perspektywy to ma nawet plusy. Chłopaki kupowali sobie wyłącznie bokserki i coraz rzadziej mamy wątpliwą przyjemność oglądania gołej dupy ojca wystającej z jego własnych starych, rozciągniętych, dziurawych slipów.
Frog Odpowiedz

"Mój ojciec jest tym typem, który chodzi po domu w starych, dziurawych majtach."
Zastanawia mnie jedno:
Co spowodowało, że daliście mu AŻ TAKIE fory??
Że nie zwracacie mu uwagi na ewidentną niestosowność takiego zachowania / nie próbujecie tego zmienić?? 🤔

Czaroit

Frog
Przypuszczam, że próbowali nie raz. Kobita sobie pewnie gardło zdarła na proszeniu, żeby jej Alvaro ubrał coś na te obleśne gacie. Ale Alvaro lubi być obleśny. Jak wielu innych, jemu podobnych. A poza tym to jego dom, i będzie sobie chodził, jak chce!

Znam takich, to jest mentalność trzylatka. Tutaj normalna rozmowa, jak z dorosłym człowiekiem, nie działa. Poza tym, te syfiaste, porozrzucane wszędzie gacie, to tak naprawdę bierna agresja. Trzylatek wciąż jest na etapie buntu, a żona już dawno weszła w rolę matki, z którą trzylatek nieustannie walczy.

Jedyne rozwiązanie, to przestać być matką dla starego chłopa. Ale to już nie jest takie proste, bo wyjście z roli wymaga wpierw zrozumienia, że w ogóle się w niej jest. I wzięcia za to odpowiedzialności.

Frog

@Czaroit
Oczywiście masz rację.

A mnie przychodzi na myśl takie coś:
Czy w ogóle jest możliwe, aby jakaś matka "chodziła po domu w starych, dziurawych majtach"?? 🤔

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?.....

Dragomir

Jak jakaś fajna Milfa to dajcie adres :)))

Dragomir Odpowiedz

A w pośredniaku był ten jełop, czy w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem?

Anonimka90 Odpowiedz

Współczuję. Zapraszajcie gości, choćby kolędę. To go trochę zawstydzi i postawi do pionu. Niech chłopaki zamykają bieliznę w skrytkę zamykaną na klucz.

Dodaj anonimowe wyznanie