#AuB6u
Nagle podjeżdża czarny samochód, a w nim siedzi mężczyzna. Uśmiecha się, gapi się na mnie i dostrzegłam, że rozwija taśmę, patrząc mi w oczy. Wszystko się we mnie trzęsło, pomyślałam że to ostatnie chwile mojego życia - albo wywiezie mnie do jakiegoś domu publicznego albo zgwałci i zabije.
Gość otwiera drzwi od samochodu, robi krok w moją stronę, ja zaczynam panikować i już przymierzam się do biegu. Okazało się, że rozwieszał plakaty promujące mecz...
I ten mini-zawał :D
Ha ha ha! ♥