W mojej okolicy na przejeździe kolejowym tragicznie zginął ojciec z córką. Zginęli w moje urodziny, przy torach stoi nagrobek, a na nim ich imiona i data śmierci. Codziennie przejeżdżając tamtędy widzę datę swoich urodzin na płycie nagrobnej. Nieciekawe uczucie
ciaglezapominamhasla
Nigdy nie zrozumiem jak nożna wpaść pod pociąg
Alicia
@ciaglezapominamhasla W tym przypadku stało się to na strzeżonym przejeździe. Drużnik z niewiadomego powodu nie opuścił szlabanu. Wydaje mi się, że tutaj kierowcę zgubiło bezgranicznie zaufanie. W końcu skoro strzeżony, a szlaban do góry to można jechać, prawda? No właśnie nie zawsze
Ja tak mam w przypadku cmentarza - szczególnie gdy widzę "nietypowe" przypadki np. ktoś zmarł młodo. Zastanawia mnie, jak do tego doszło, czy ta osoba zdążyła być szczęśliwa itp.
kapliczki w moim mieście to zwykle ofiary nadmiernej prędkości i mistycznego wpadnięcia w poślizg. Co w zasadzi równa się niemal w 100% zdecydowanie nadmiernej prędkości. Ofiary potrąceń to chyba tylko na pasach się zdarzają.
Jak do tego doszło nie wiem. :D
Miłość o sobie dała znać
Przez twe oczy twe oczy zielone
Oszalaaaałem!
Gwiazdy chyyba twym oczoom oddaaałyyy
Cały blaaask!
A ja serce milosci spragnionee
Ci oddaaaałem!
Tak zakochać,zakochać się można tylko raaz!
W mych ramionach cię ukryje
U stóp ci złożę cały świat
Obok mojego domu ktoś uciekał przed mordercą i wpadł pod auto.
Nie oszukał przeznaczenia
@aliccjaa jestes moja ulubiona uzytkowniczka na anonimowe! zawsze sie z toba zgadzam i uwazam ze masz swietne poczucie humoru !! ❤❤
Azorku słaby tekst na podryw
Ale musiałes go gonic?
W mojej okolicy na przejeździe kolejowym tragicznie zginął ojciec z córką. Zginęli w moje urodziny, przy torach stoi nagrobek, a na nim ich imiona i data śmierci. Codziennie przejeżdżając tamtędy widzę datę swoich urodzin na płycie nagrobnej. Nieciekawe uczucie
Nigdy nie zrozumiem jak nożna wpaść pod pociąg
@ciaglezapominamhasla W tym przypadku stało się to na strzeżonym przejeździe. Drużnik z niewiadomego powodu nie opuścił szlabanu. Wydaje mi się, że tutaj kierowcę zgubiło bezgranicznie zaufanie. W końcu skoro strzeżony, a szlaban do góry to można jechać, prawda? No właśnie nie zawsze
Ja tak mam w przypadku cmentarza - szczególnie gdy widzę "nietypowe" przypadki np. ktoś zmarł młodo. Zastanawia mnie, jak do tego doszło, czy ta osoba zdążyła być szczęśliwa itp.
I ten głos Zenka. "Dobry wieczór, kochani, jak się bawicie! ręce wyżej, głośniej, mocniej!" 😂
Ja jak jadę samochodem to staram się skupić na drodze, ale nie sądzę że warto tym pisać wyznanie
kapliczki w moim mieście to zwykle ofiary nadmiernej prędkości i mistycznego wpadnięcia w poślizg. Co w zasadzi równa się niemal w 100% zdecydowanie nadmiernej prędkości. Ofiary potrąceń to chyba tylko na pasach się zdarzają.