#Ar1fr
Aczkolwiek pojawił się wyjątek, dałem się na początku gimnazjum wyciągnąć na "dyskotekę". Niby nic wielkiego, ale że nigdy wcześniej na takiej imprezie nie byłem, to za bardzo nie wiedziałem jak się ubrać, bo wcześniej w takich imprezach nie uczestniczyłem.
Zdałem się na pomoc mojej cioci i to był błąd. Zostałem ubrany w garnitur i nie było mowy o protestach. Chyba nie muszę mówić kto był w centrum uwagi przez całą dyskotekę i co spojrzenie palił buraka.
Przynajmniej było z klasą! :)
Elegancik. :)
Przecież wystarczyło przed wyjściem zapytać kolegę "Ej, w co się ubierasz" chyba, że faceci o takie rzeczy nie pytają...
Ciocia chyba nie wiedziała, że strój na takie wyjścia od jej czasów uległ zmianie ;) Cóż, zdarza się ;)
Żeś się ubrał na bankiet. 😂
Ciocia zawsze dobrze doradzi 😉
Człowieku, przecież mamy XXI wiek i Wujek Google służy pomocą...
Mogl nie miec internetu wtedy 😏😏
Tyż prowda :)
Zawsze mogła ubrać Ci dzwony i koszule kolorową hahah xd
Tańczyłby!
Uwież ale to naprawde nic... mógłbyś udać że celowo założyłeś taki a nie inny strój :)
Uwierz*