#Amk5T

Moja kochana 4-letnia córka chodzi do przedszkola. Uważana jest za lidera grupy, ale męskiej. Nie interesują jej zabawy typu domek czy malowanka. Nie jest dzieckiem z typu ADHD, ale jak każde dziecko czasami nabroi i czasami w związku z tym panie z przedszkola zapraszają nas na rozmowy.

Ostatnio córka wróciła z podbitym okiem, mały wypadek z kolegą. Pomyślałam od razu, że kroi się rozmowa w przedszkolu. Mój mąż, gdy to zobaczył, zadał córce pytanie: „Oddałaś chociaż?”.  Rezolutna córa odpowiedziała z poważną miną: „Tato, jak mogłam oddać, skoro on na mnie wpadł? Jakbym mu oddała, to ja musiałabym iść do kąta, a tak to on stał, a mnie każdy pocieszał”.
Nocturno Odpowiedz

Historia nie na anonimowe, a na historyjkę w "Chwila dla Ciebie"

Dodaj anonimowe wyznanie