To wyznanie udowadnia że dziewczyny są słabe skoro od samego bólu głowy odmawiają sexu.
Sebastian001
Autor jest słaby skoro po jednym numerku taki samiec mdleje?
JemKebabyNaObiady
@C2U jestem dziewczyną XD
JemKebabyNaObiady
Wiem ale ja tylko mówię jak jest a to że ta sprawa dotyczy płci którą reprezentuje to już inna sprawa.
arual95
Przecież ból glowy to tylko wymówka..
Poroniec
Dziewczyny nie są słabe. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. Autor trochę średnio postąpił - w końcu mógł ją zarazić. Ale to był jego i jej wybór.
Poza tym każdy ma prawo odmawiać współżycia, nie trzeba się tłumaczyć.
To, że kobieta czy facet nie chcą uprawiać seksu z jakiegoś tam nawet powodu to nie znaczy, że są słabi. Straszny idiotyzm.
(Poza tym - seksu)*.
IsengardQueen
A może po prostu jakikolwiek ból wiąże się ze spadkiem libido, a seks powinien sprawiać przyjemność obu osobom, a nie jednej?
Szacun dla Cb ze pomimo wysokiej gorączki miales siłe na spotkanie z dziewczyna i tym bardziej na seks.
Sebastian001
Jaki szacun? Mógł ją zarazić i pewnie wyglądał jak 7 nieszczęść. A do tego jak to się skończyło? Przykład myślenia penisem, a nie mózgiem
FoxyLadie
Wow, że też ja się z Sebastianem zgadzam. Jakim trzeba być żałośnie zdesperowanym i egoistycznym, żeby dla jednego numerku zignorować gorączkę i możliwość zarażenia 'ukochanej'...
Poroniec
Pierwszy raz chyba zgodzę się z Sebastianem. Aż mi dziwnie.
XX2411
FoxyLady, jakiej ukochanej? Przecież pisze, że świeżo poznanej.
SeksownyChodnik
@XX2411 Cudzysłów. Znasz?
XX2411
Chodniczku, poraził mnie Twój komentarz...Ale My na tym naszym wigwizdowie wiejskim nie znama co to cudzysłowy i nie znama zasad intepunkcyji, aha i nie wiema co to ironija. Idź spać, bo na wiosenne trzepanie dywanów jeszcze za wcześnie.
Pamiętam jak również mając bardzo wysoką gorączkę i na antybiotykach poszłam na którąś kolejną randkę z facetem, na którym mi bardzo zależało, zatem i wrażenie chciałam zrobić niezłe. Noc przebiegła spokojnie, ale rano zaczęłam majaczyć i mieć halucynacje. Gdy zwymiotowałam mu na śniadanie (do jego miski z owsianką konkretnie), wezwał karetkę. Miałam mononukleozę. Więcej się nie spotkaliśmy.
powalające pierwsze wrażenie
To wyznanie udowadnia że dziewczyny są słabe skoro od samego bólu głowy odmawiają sexu.
Autor jest słaby skoro po jednym numerku taki samiec mdleje?
@C2U jestem dziewczyną XD
Wiem ale ja tylko mówię jak jest a to że ta sprawa dotyczy płci którą reprezentuje to już inna sprawa.
Przecież ból glowy to tylko wymówka..
Dziewczyny nie są słabe. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. Autor trochę średnio postąpił - w końcu mógł ją zarazić. Ale to był jego i jej wybór.
Poza tym każdy ma prawo odmawiać współżycia, nie trzeba się tłumaczyć.
To, że kobieta czy facet nie chcą uprawiać seksu z jakiegoś tam nawet powodu to nie znaczy, że są słabi. Straszny idiotyzm.
(Poza tym - seksu)*.
A może po prostu jakikolwiek ból wiąże się ze spadkiem libido, a seks powinien sprawiać przyjemność obu osobom, a nie jednej?
Szacun dla Cb ze pomimo wysokiej gorączki miales siłe na spotkanie z dziewczyna i tym bardziej na seks.
Jaki szacun? Mógł ją zarazić i pewnie wyglądał jak 7 nieszczęść. A do tego jak to się skończyło? Przykład myślenia penisem, a nie mózgiem
Wow, że też ja się z Sebastianem zgadzam. Jakim trzeba być żałośnie zdesperowanym i egoistycznym, żeby dla jednego numerku zignorować gorączkę i możliwość zarażenia 'ukochanej'...
Pierwszy raz chyba zgodzę się z Sebastianem. Aż mi dziwnie.
FoxyLady, jakiej ukochanej? Przecież pisze, że świeżo poznanej.
@XX2411 Cudzysłów. Znasz?
Chodniczku, poraził mnie Twój komentarz...Ale My na tym naszym wigwizdowie wiejskim nie znama co to cudzysłowy i nie znama zasad intepunkcyji, aha i nie wiema co to ironija. Idź spać, bo na wiosenne trzepanie dywanów jeszcze za wcześnie.
Sprawdziłeś ją z Pierwszej Pomocy przynajmniej
Ciekawa jestem jej miny :)
I to pytanie w Jej głowie: "Byłam, aż tak zajebista?"
Pamiętam jak również mając bardzo wysoką gorączkę i na antybiotykach poszłam na którąś kolejną randkę z facetem, na którym mi bardzo zależało, zatem i wrażenie chciałam zrobić niezłe. Noc przebiegła spokojnie, ale rano zaczęłam majaczyć i mieć halucynacje. Gdy zwymiotowałam mu na śniadanie (do jego miski z owsianką konkretnie), wezwał karetkę. Miałam mononukleozę. Więcej się nie spotkaliśmy.
Chyba nie była taka 'świeża' skoro zemdlałeś...
Ja przy waleniu po nie przespanej nocy mdleje a ty?