#AcVXM

Opowiem Wam dziś moją historię, o której opowiedziała mi sąsiadka, a sam jej nie pamiętam z racji tego, że byłem wtedy brzdącem, jednak dość dobrze pojmowałem świat.

W wieku czterech lat straciłem tatę. Nie, nie w wypadku ani nie uciekł do innej. Dalej jestem pewien, że ktoś tam na górze potrzebował takiego żołnierza i człowieka jak on :)
Wkrótce po tym, spędzając wakacje u dziadków, wybrałem się z dziadkiem do sąsiadów na zwykłe odwiedziny. Jednak to co wtedy powiedziałem do sąsiada, którego traktowałem jak wujka, do tej pory ciągle mnie zaskakuje.

Mały, 4- lub 5-letni Krystian powiedział: "Wujek! Zrób mi taki łuk i strzały, żebym mógł strzelić w niebo i dosięgnąć taty!".

Sam do tej pory jestem ciekaw skąd w mojej głowie mogły pojawić się takie słowa. Jednak nie zaskoczyło to tylko mnie. Wujek popłakał się od razu gdy to usłyszał, a z tego co wiem niełatwo mu przyszło opanowanie się po całej tej sytuacji. Sam był dla mnie wielkim wsparciem do momentu aż nie odszedł, zapewne na spotkanie z moim tatą.

Dzisiaj minęło od tych wydarzeń prawie 14 lat, jednak za każdym razem, gdy wspominam to, przypominam sobie jak każdy z dwójki tych facetów był wspaniałym człowiekiem, a mimo swojej nieobecności wniósł wiele do mojego życia i dalej mnie wspiera, chociażby przez wspominanie sobie tego.

Pamiętajcie o ludziach, których kochacie i mimo wszystko bądźcie dla nich wsparciem, tak samo jak oni są dla Was :)
ASD01 Odpowiedz

Jakie fajne wyznanie, aż chce się płakać

MrsGinny

Hahah jak to świetnie brzmi: takie fajne wyznanie, aż chce się płakać. :D

lubieszczypior

Oczywiscie za moral musi isc minusik.

trelemorele

mi się łezka zakręciła. :)

Ciasteczko3258

To prawda

grzejniczek Odpowiedz

Jak ktoś skomentuje, że morał zepsuł wyznanie to się do niego sam pofatyguję

Tyvara

@grzejniczek pofatyguje sie z tobą ;)

grzejniczek

@Tyvara
No to zbieramy ekipę

malinowastar

A co tam, pofatyguję się z wami :)

ASD01

Ja też się dołączam

TomaszWpierdol

Morał zepsuł wyznanie, jeeeb. Anonimowy gang, lećcie z tematem.:vvvv

YetiNieWielkaStopa

przygrzejesz takiej osobie :D?

ZawszeAnonimowy

zesrasz sie a nie pofatygujesz

Oliwkaaa

Ja również się pofatyguję. Anonimowy gang - do boju!

TomaszWpierdol

Zesrasz sie, a nie pofatygujesz, haha! Takie prawdziwe. ;P

Pusia

od samego poczatku bylam przeciwnikiem pisania, ze moraly psuja wyznanie albo, ze kiedys anonimowe byly inne. widze, ze robi sie nas wiecej i oby tak dalej. mam nadzieje tylko, ze nie staniemy sie irytujaca grupa ludzi.

Zobacz więcej odpowiedzi (8)
nightxxtimee Odpowiedz

Mama przyszła zobaczyć co mi się stało, bo rozpłakałam się jak małe dziecko i po przeczytaniu tego wyznania płacze ze mną (ja też straciłam tatę). Bardzo piękne i wzruszające wyznanie... To co powiedziałeś jest nie do opisania....

katharsis Odpowiedz

Mojej cioci syn umarł na raka i też mówiła, że Pan Bóg powołał go na żołnierza :)

No akurat mój Tata był zawodowym żołnierzem, tylko wtedy już na emeryturze ;)

eelfik Odpowiedz

Wzruszyłam się :)

Princess33 Odpowiedz

Jakie piękne wyznanie! I brawo za Twoją postawę, zachowanie. Jesteś wielki. :)

AnonimowaKaczka Odpowiedz

Piękne... Nawet nie wiem co napisać...

cloud Odpowiedz

Wzruszyłam się, nie powiem..

asik852 Odpowiedz

Czy tylko ja mam ciarki gdy czytam takie wyznania 😑 Niczego się nie boję nawet własnej śmierci, ale śmierci rodziców sobie nie wyobrażam 😒 Największy strach na świecie, że kiedyś umrą 😥

OtakuYaoi Odpowiedz

A obiecałam sobie - dzisiaj się już nie rozpłaczę! Ale nir!

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie