#AWMZB
W pewnym momencie przy mamie ustawiła się rodzinka: mama, babcia i kilkuletni chłopiec. Temu ostatniemu coś się ewidentnie nie spodobało, więc zaczął cicho popłakiwać. Widząc to mama chłopca zaczęła go głaskać i pocieszać. Wtedy ten zamiast się nieco uspokoić, zaczął się przeraźliwie drzeć. Jego płacz i wrzask słyszał chyba cały park przez dobre 15 minut. Kobiety nie wiedziały, co zrobić. Obiecywały mu zabawki i lody, a ten nic.
W tym momencie do akcji wkroczyła moja mama, która jest osobą bardzo cierpliwą i miłą - do czasu. Podeszła do chłopca, odciągnęła na bok, chwyciła go za ramię i powiedziała mu coś szeptem do ucha, jednocześnie uśmiechając się do reszty rodzinki. Dziecko natychmiast zamilkło, a mama dostała pochwałę i podziękowania od pań, że ma "cudowne podejście do dzieci".
Spytałam później mamę, jakimi to magicznymi słowami uspokoiła dziecko. Okazało się, że były to "Przestań się drzeć, bo ci przywalę!".
Gratulacje dla mamy ;) większość ludzi albo by krzywo patrzyła albo by tłumaczyła, że to tylko dziecko, a nie każdy musi te dzieci lubić.
Mam czworo. Czasem wyją. Nie pogniewałabym się.
Nie obraź się ale Twoja mama zachowała się baaardzo niegrzecznie!
Dziecku w końcu przestałoby płakać jakby nikt na niego nie zwracał uwagi.
Dlaczego to minusujecie. " likeanangel " ma racje. Male dzieci często wymuszają cos płaczem i przestają, jeśli widza, ze to nie działa. Najwidoczniej nie mieliscie kontaktu z dziećmi, z takiego zastraszania nic dobrego nie wynika. Chcielibyscie, żeby obca kobieta zwracała się tak do waszego dziecka?
Co jak co ale ten mały wymuszanie już miał opanowane, skoro mama na płacz reaguje obiecywaniem lodów i zabawek. Dlatego tak się darł bo był już nauczony że zawsze w końcu dostaje co chce.
Może dziecko tak sobie wymuszać, jeśli rodzice na to pozwalają to juz ich sprawa, ale z jakiej racji obca kobieta się tak zachowuje?! To jest chore, na ile ludzie sobą teraz pozwalają. Nie wyobrazam sobie podejście do obcego, małego dziecka i uciszanie go słowami, ze mu przywale.
Jasne słowa nie były miłe ani grzeczne. Jednak gdy dziecko odstawia cyrki w miejscu publicznym trzeba się liczyć z nieprzychylnymi reakcjami otoczenia. No chyba że ktoś jest zwolennikiem podejścia "Jasiu nie kop pani po się spocisz"...
Ale dziecko to jednak dziecko..i nie rozumie wszystkiego jak dorosły. Jestem za likeanangel .
Wiadomo , że nie może robić tego co chce, ale też jeszcze nie wie tak jak Ty, czy ja co jest wlasciwe a co nie. Ciekawe czy ty byłes/byłaś taka grzeczniutka :)
Co ? mieli go sprać bo krzyczał? Niech sobie pokrzyczy , samo mu przejdzie, a jak coś to rodzina mogla mu zwrocic uwage a nie mama autorki.
ohoho, każdy kto powie "złe" słowo na dziecko, albo nie toleruje jego występków od razu jest minusowany. Ból dupy co niektórych dosięga, bo dziecko najważniejsze? Bez przesady.
Na miejscu matki tego chłopca wzięłabym go na ręce wyniosła z tego parku i wróciłabym z nim do domu. Ale co ja tam mogę wiedzieć...
moim zdaniem kobieta postąpiła dobrze.. dzieciak nie jest pępkiem świata, to, że mamuśka sobie z nim nie daje rady, to nie znaczy, ze ma wkurzać swoimi wrzaskami resztę świata.. Można by ją krytykować, gdyby dzieciaki rzeczywiście spoliczkowała.