W kraju w którym mieszkam jest taki baton, który działa na mnie jak antydepresant i ecstasy jednocześnie. Niby nic, jeden z tych tańszych, dostępny w każdym sklepie, pasek lukrecji oblany czekoladą. Jezusie, tak jak nie jem słodyczy tak to sobie aplikuje raz na kilka tygodni jak już naprawdę jest mi ze sobą źle i dosłownie zalewa mnie fala endorfin, czuję się znowu jak dziecko, siedzę na kanapie, jem i płaczę z emocji. Może dlatego właśnie, że jest to rytuał pocieszenia a nie coś co robię na codzień? Jedzenie ma moc i jest terapeutyczne jeśli je się „z serca” a nie ze stresu.
Lunathiel
Chyba też bym zrobiła rytuał z jedzenia takich batonów jakby lukrecje zaczęły być w końcu normalnie dostępne w Polsce :'D Póki co są jedynie żelki z Flying Tigera, ale przecież jest tyle innych słodyczy z lukrecją!
TylkoRaz
No to wrzucam lika z ebaya jakby ktoś chciał się dowiedzieć jak smakuje szczęście ( pod warunkiem, że lubi lukrecje):
https://www.ebay.com/itm/Freyja-Draumur-x-20-bars-famous-Icelandic-chocolate-made-in-Iceland-/253840469649
Lunathiel
Mmmmm, dziękuję przepięknie <3 Może będzie próbowane na święta jak znajdę gdzieś skąd by dotarło, zobaczymy xD
Smacznego!
Yaay! Jesteśmy z Ciebie dumni, brawo! ❤
No i super, mam nadzieję że smakowało :D Btw, komentarze zrobiły mi dzień :)
Super! Też jestem z Ciebie dumna.
W kraju w którym mieszkam jest taki baton, który działa na mnie jak antydepresant i ecstasy jednocześnie. Niby nic, jeden z tych tańszych, dostępny w każdym sklepie, pasek lukrecji oblany czekoladą. Jezusie, tak jak nie jem słodyczy tak to sobie aplikuje raz na kilka tygodni jak już naprawdę jest mi ze sobą źle i dosłownie zalewa mnie fala endorfin, czuję się znowu jak dziecko, siedzę na kanapie, jem i płaczę z emocji. Może dlatego właśnie, że jest to rytuał pocieszenia a nie coś co robię na codzień? Jedzenie ma moc i jest terapeutyczne jeśli je się „z serca” a nie ze stresu.
Chyba też bym zrobiła rytuał z jedzenia takich batonów jakby lukrecje zaczęły być w końcu normalnie dostępne w Polsce :'D Póki co są jedynie żelki z Flying Tigera, ale przecież jest tyle innych słodyczy z lukrecją!
No to wrzucam lika z ebaya jakby ktoś chciał się dowiedzieć jak smakuje szczęście ( pod warunkiem, że lubi lukrecje):
https://www.ebay.com/itm/Freyja-Draumur-x-20-bars-famous-Icelandic-chocolate-made-in-Iceland-/253840469649
Mmmmm, dziękuję przepięknie <3 Może będzie próbowane na święta jak znajdę gdzieś skąd by dotarło, zobaczymy xD
Ciekawe. Jak ja mam doła, to zawsze zjedzenie czegoś pysznego (i niekoniecznie zdrowego) poprawia mi humor.
Takie ciągłe poprawianie sobie humoru jedzeniem może prowadzić do zaburzeń odżywiania
Też jestem z Ciebie dumna! Bardzo się cieszę i mam nadzieję że Ci smakowało :3 Życzę dużo zdrowia i przesyłam wirtualne przytulasy ❤️❤️❤️
Też jestem z Ciebie dumna :)
Narobiłaś mi smaka. Biorę się teraz za czekoladki :D
Nie żałuj sobie! 😀