#0OsMP

Pewnego razu do naszego schroniska zgłosili się chętni do adopcji psa. Dresik (napakowany i 2 m wzrostu) ze swoją dziunią chcieli jakieś "potężne" zwierzę, owczarka albo co... Wyszli ze schroniska ze szczeniakiem mieszańca - wyglądało toto jakby jakiś trochę większy pies wyłomotał shih tzu.

Dresik oglądając psy w pewnym momencie spojrzał w głąb klatki, gdzie leżała ta kupka nieszczęścia. Piesek popatrzył na niego i zaskomlał... i to był koniec. Nieważne, że dziunia próbowała go przekonać, że z takim czymś to na dzielni się przecież nie pokażą... Miał to gdzieś. Jak wziął psa na ręce, ten go polizał po dłoni, to widać było po jego wzroku, że cała dzielnica może go w du.. pocałować!
CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Pozory mogą mylić, a pies miłości potrzebuje.

Ciastozrabarbarem Odpowiedz

To wyznanie dalej mnie rozczula 🥰niby nic anonimowego, ale takie przyjmne

StasiuPetarda Odpowiedz

Trzeba być mocno przesiąkniętym stereotypami żeby myśleć, że wielki napakowany chłop przejmuje się opiniami innych

PillEater Odpowiedz

Dobrze że nie ciułała,

Halbot Odpowiedz

Najbardziej niesamowitą rzeczą jest to, że każdy posiadacz mówi, że ma najwspanialszego, najbardziej kochanego, najpiękniejszego, najinteligentniejszego... psa na świecie.
I każdy ma rację :)

rutabo Odpowiedz

Fuj! Brać psa do mieszkania, i to jeszcze ze schroniska. Rozumiem masz domek jednorodziny, mozesz postawic ocieplona bude, pies ma gdzie sie wybiegać. Ale w meiszkaniu to smród i brud.

DiabelekOrigami

lol. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

ad13

Boruta, że też Tobie się nie znudzi tak w kółko te same zdania, pod podobnymi wyznaniami pisać...

Wukupka

Smród i brud to ty sobą reprezentujesz.

rutabo

@Wukupka Nie bywam w waszym mieszkaniu wiec bez obaw.

Dodaj anonimowe wyznanie