#AQx5n
Po kąpieli doszłam do wniosku, że wyglądam wyjątkowo dobrze. Nawet włosy, które nie oglądały fryzjera jakieś 5 lat ułożyły się jak nigdy. O 2 w nocy umalowałam się i wyglądałam jak prawdziwa gwiazda. Takiej okazji nie można zmarnować, postanowiłam cyknąć jakąś fotkę, bo zdjęcie profilowe od 3 lat takie samo, ja ostatecznie jeszcze taka stara i brzydka nie jestem, żeby sobie selfie nie zrobić.
Odwaliłam się jak szczur na otwarcie kanału, pełen makijaż, pazurki, sukienka, ba, nawet pościel zmieniłam na łóżku, coby się wygodnie położyć i udawać gwiazdę Instagrama.
Przypomniałam sobie o piwie, stwierdziłam, że szybko wypiję, coby czasu nie marnować.
To był błąd.
Zasnęłam z tym wszystkim na sobie, PO JEDNYM PIWIE.
Rano buzi mnie facet, patrzy na mnie z jednej strony rozbawiony, z drugiej przerażony i pyta o co tu chodzi. Całe 5 kg tapety zostało na czystej pościeli, sukienka była tak niewygodna, że do teraz czuję odcisk od niej na ramionach, miałam być o 6 rano w pracy, żeby ogarnąć kilka spraw, ale zaspałam, a syn kiedy mnie zobaczył z kserem pod oczami rozpłakał się.
A mi i tak najbardziej szkoda, że jednego głupiego zdjęcia nie udało mi się zrobić :D
Nie ma się co dziwić, jesteś przemęczona opieką nad dzieckiem a twój facet woli imprezować. Na twoim miejscu bym go rzuciła, pracy i tak byś miała tyle samo a przynajmniej płaciłby alimenty
Ale ty jesteś pie*dolnieta
Wow cóż za powalająca merytoryka. Pewnie też jesteś takim facetem, który zrzuca wszystkie obowiązki na partnerkę. Bo to nie jest normalne żeby PO JEDNYM PIWIE zasnąć, laska ewidentnie jest przepracowana