#AQqyY

Życie nigdy mnie nie rozpieszczało, i to od najmłodszych lat. Z racji swojego wyglądu, jako dziecko musiałam znosić drwiny ze strony rówieśników. W domu azylu również nie zaznawałam, bo ojciec był alkoholikiem. Nie miałam przyjaciół, do rodziców podchodziłam z dystansem.

W szkole przesiadywałam przeważnie sama, zarówno w ławce jak i na przerwach. Powrót do domu również nie był przyjemny. Zamykałam się szybko w pokoju i zanurzałam się w muzyce i zabawach, by tylko nie słyszeć kłótni, płaczu i pijanego ojca. Otoczyłam się więc takim ochronnym kokonem, z którego nie wystawiałam nawet nosa. Jako zamknięta w sobie dziewczynka, nikomu się nie zwierzałam, z nikim nie potrafiłam rozmawiać ani nawiązywać normalnych kontaktów. Tak wyglądał każdy mój dzień i nie zapowiadało się, by kiedyś miało się to zmienić.

Jednak los był mi łaskawszy niż sądziłam. Od zawsze uwielbiałam zwierzaki a w szczególności konie. Jakieś 2,5 km od domu znajdowała się duża stadnina koni, gdzie uwielbiałam jeździć na rowerze i obserwować te cudowne stworzenia. Z biblioteki wypożyczałam książki opowiadające o koniach i marzyłam by kiedyś móc obcować z tymi zwierzętami. Jednak nie było nas stać na jazdy konne, więc zawsze sądziłam że mogę sobie o tym tylko pomarzyć.

Jednak pewna rysunkowa książka odmieniła całe moje życie. Książka opowiadała o dziewczynkach, które przyjeżdżały do stadniny w której pomagały w oporządzaniu koni i w zamian za pomoc, jeździły konno. Pokazałam tę książkę babci i rozmarzonym głosem wspomniałam, że chciałabym móc też tak pomagać i jeździć. Wtedy babcia powiedziała najwspanialszą rzecz na świecie, którą pamiętam do dziś: "Kochanie, po prostu spytaj w tamtej stadninie czy mogłabyś pomagać przy koniach i w zamian jeździć. Za moich czasów była taka możliwość". Po tych słowach od razu wskoczyłam na rower i czym prędzej pojechałam do stadniny. 

Od tego dnia moje życie zmieniło się diametralnie. Oczywiście taka możliwość była. Zaczęłam otwierać się na ludzi, bo tam łączyła wszystkich wspólna pasja. Nie ważny był wygląd, ważna była miłość do koni. Dzięki nim, niczym motyl, wyszłam ze swojego kokonu, który tak skrupulatnie budowałam przez tyle lat. Odrodziłam się na nowo. Z małej niepozornej larwy, przerodziłam się w pięknego motyla. Zaczęłam się uśmiechać, żartować, cieszyć życiem. Zyskałam prawdziwych przyjaciół, zyskałam sens życia. Stajnia stała się moją odskocznią od codziennych problemów. Przestałam się przejmować rówieśnikami i pijanym ojcem. Odnalazłam swoje miejsce na ziemi, które jest moim małym rajem po dziś dzień, choć od tego pamiętnego dnia minęło już 12 lat. Wiem, że to się nigdy nie zmieni i wiem, że jestem zupełnie innym człowiekiem, a to wszystko dzięki jednej, niepozornej ilustrowanej książce dla dzieci...
Pepe Odpowiedz

Książki dla dzieci mają bardzo mocne przesłanie, mało osób o tym wie.
Gratulacje, bardzo ważne jest aby działać a nie tylko myśleć.
Zrobiłaś super krok, życzę wszystkiego najlepszego!

DziuraweSkarpety Odpowiedz

Bardzo pozytywna historia. Cieszę się że Ci się udało ? konie są piękne i madre. Zazdroszczę że możesz z nimi przebywać.

Ith Odpowiedz

U mnie skończyło się na pojechaniu do stadniny i zapytaniu czy mogłabym tam pracować w zamian za naukę jazdy. Nie, nie było takiej możliwości : |

whoMi Odpowiedz

Konie są mega ;) sam jestem w posiadaniu jednego :D ale u nas nie ma takich osób do pomocy

PannaM Odpowiedz

Piękne :')

helper Odpowiedz

Jeżdżę 9 lat. Konie co dzień podnosza mnie na duchu. Nie raz pomogly wyjsc z problemu. Polecam te zwierzeta ;)

asiek22 Odpowiedz

Kocham konie :D tez mam swój świat i cudowna pasje :D Przydomowa malutka stajenka i kochane kobylki. Pozdrawiam gorąco!

Potterhead Odpowiedz

Efekt motyla :)

zxcvbnmasdfghjkl Odpowiedz

Dlatego rodzice zamiast najnowszych modelów iPhone kupcie swoim pociechom wartościowe książki

kukuna323

Albo konie! Ja bym się cieszyła ?

wesolycukrzyk Odpowiedz

Nie miałam nigdy problemów rodzinnych, ale byłam zamknięta na wszystko chyba jeszcze bardziej niż Ty. Mnie też odmieniły konie. Są dla mnie wszystkim

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie