#AJ4dh

Kiedyś pracowałem w lombardzie. Niestety często miałem zbyt miękkie serce i czasami gdy przyszedł ktoś biedniejszy płaciłem więcej niż dany przedmiot był wart. Oczywiście zostawało to potrącone z mojej pensji. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę jak głupi byłem, a uświadomił mi to kolega z pracy.

Pewnego dnia przyszedł do nas smutny chłopiec, zapytał, czy nie można by taniej sprzedać tych gier, bo on jest fanem gier, ale niestety jego rodzice nie mają pieniędzy i mu nie kupią. Porozmawialiśmy chwilkę i uznałem, że mogę mu to zafundować (gra co prawda na najnowszą konsolę, ale była używana i kosztowała 15 zł, więc nie były to duże pieniądze dla kogoś ze stałą pracą). Chłopak bardzo się ucieszył, podziękował mi i poszedł. Minął jakiś czas, po czym do pracy przyszedł wcześniej wspomniany kolega. Opowiedziałem mu co się stało, a on popatrzył się na mnie jak na debila i zapytał:
- Czy ty jesteś debilem?
Zdziwiłem się, bo spodziewałem się innej reakcji.
- Dlaczego?
- A powiedz mi, czy gdybyś dostał taką grę, to byś w nią grał?
- Noo, chyba tak, bo fajna jest...
- Nie, nie pytam, czy byś chciał, tylko czy mógłbyś w nią zagrać, gdyby ktoś ci ją dał?
- No nie, bo ja nie mam konsoli, na komputerze gram.
- No właśnie, a skąd biedny dzieciak, dla którego 15 zł to za dużo, miałby mieć najnowszą konsolę, żeby sobie odpalić tę grę?

Niestety musiałem przyznać mu rację. Po tej sytuacji nie byłem już tak litościwy.
Wniosek? Nie oszukujcie ludzi, bo przez to zniechęcacie innych do pomagania. Przez takie zachowanie ludzie myślą, że jeśli ktoś nie ma pieniędzy, to jest naciągaczem. Sam przez tę sytuację miałem opory przed wpłacaniem na różnego rodzaju zbiórki, bo pamiętałem o tamtej sytuacji.
GeddyLee Odpowiedz

15zł za grę na PS5 albo XSX? Bujać to my, a nie nas.

Wiaderny

Zależy jaka gra i pamiętaj że to lombard

Slivkaa

Kiedyś. Zakładam, że wtedy nie było jeszcze PS5

GeddyLee

@Mieta gdzie tu widzisz wspomnienie o PS2? Może coś przegapiłem?

Ahmik Odpowiedz

Ja miałam sytuację taką, że dziecko dostało na komunię PS z 2 grami. Na tamte czasy było to chyba najnowsze PS. Ale że wychowywała je samotna matka i miało wtedy nieletnie rodzeństwo, to w domu się nie przelewało. Żeby podłączyć PS dziecko musiało prosić dziadków o udostępnienie telewizora. Więc kombinowało jak czasem zdobyć lub wymienić gry które dostało żeby móc pograć w coś nowego/bardziej interesującego.

agathe

A ty myślisz, że cała rodzina łoży na utrzymanie jednej krewnej, która jest samotną matką? Może w rodzinie akurat był ktoś, kto dobrze sobie radzi finansowo i kupił dziecku taki prezent, a matka była normalna i nie chodziła po rodzinie, żeby jej dali pieniądze, tylko radziła sobie sama najlepiej jak mogła.

diq1

Mogli przywieść z Niemiec.
Mi ojciec przywiózł PS, z dwoma padami i pełno gier. W czasach, jak jeszcze u nas nie było.
A nie zarabiał tam jakiś kokosów, a ja nigdy nie trułam o konsole, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje (on nigdy nie grał, więc sobie nie kupił). Nie mogło być to ekstra drogie.

yo77 Odpowiedz

Taaaa… ktoś tu Atora ogląda. Chamskie zerżnięcie historii kogoś innego m. Słabe

yo77

To mało prawdopodobne mieć identyczną sytuację, na dodatek opisaną niemal identycznie. Żałosne

Inu

Lol xD

DeMonica69 Odpowiedz

Najnowsza konsola i gra za 15 zł? Ktoś się zawiesił w czasach ps2.

kociambe Odpowiedz

miałem trochę podobną historię, nie pracowałem w lombardzie ale w jednej z większych księgarni i prawie codziennie przychodził chłopiec, który zbierał na frytki czy jakiegoś hamburgera w pobliskim mcdonaldzie, sam mu dałem nieraz pare złotych.

Problem pojwaił się jednak gdy ten chłopak przestał chodzić do szkoły (bywało, że pokazywał co ma zadane) i przyzwyczaił się do tego, że dostaje pieniądze z litości.

Kiedyś pokazał mi swój dzienny utarg i powiem szczerze, ze była to wielokrotnośc mojej dniówki.
Po kontakcie z jego mamą, więcej się nie pojawił ale po kilku miesiącach spotkałem go przypadkiem, chodził na lekcje ale narzekał, że nie ma pieniędzy.

Freezerx Odpowiedz

Moim zdaniem mógł mieć tę konsolę tylko po prostu nie być taki biedny, a słyszeć o Twoim miękkim sercu. Po co przepłacać.

Dodaj anonimowe wyznanie