#ADL25
Ubierałem akurat czarne skórzane rękawice i naciągałem na swą przystojną twarz kominiarkę nocnego mściciela, kiedy stary kukułkowy zegar wybił północ. Kiedy dotarłem na miejsce umówionej zbiórki, moja sąsiadka w swych obcisłych czarnych leginsach i obcisłej, czarnej, wydekoltowanej koszulce już czekała. Zgodnie z umową przyniosła z sobą ledową latarkę. Miała oświetlać mi drogę w mroku i towarzyszyć w tej arcyniebezpiecznej misji. Ja natomiast zabrałem z sobą trakacz, aby przewieźć tapczan w miejsce jego przeznaczenia.
Dolinę, w której znajdował się las spowijała gęsta mgła, na domiar złego była pełnia księżyca i wszystko było widać jak na dłoni. Psy sąsiada potępieńczo wyły i szamotały się w swych klatkach, jak gdyby przeczuwały nasz plan. Aby się nie dać zdekonspirować, wybraliśmy drogę przez mokradła (gdzie 5 lat wcześniej bagno wciągnęło krowę :D).
Po dotarciu do celu byliśmy uwaleni w błocie po kolana, załadowałem tapczan na trakacz, a moja sąsiadka oświetlała mi drogę i zawieźliśmy go pod same drzwi wejściowe sąsiada. Do tapczanu przymocowaliśmy kartkę "zemsta z lasu". Niestety jeden z psów zerwał okowy i puścił się w zabójczy pościg. Muszę przyznać, że nigdy tak szybko z trakaczem nie biegłem. Zgubiliśmy psa dopiero w lesie, skacząc razem z trakaczem do rzeki. Niestety nurt był dość rwący, a rzeka głęboka, dlatego trakacz spoczął na dnie jak Titanic.
Mina sąsiada, który następnego dnia prowadził dochodzenie kto go tak wykiwał - bezcenna :).
PS Nigdy się nie domyślił, że to my :D . Super bohaterowie pozdrawiają ;)
Wy śpicie, my ratujemy świat ;) Anonimowe też czytamy!
Co to jest trakacz? :D
Też nie wiem :D ważne, ze jest pomocny przy "zemście z lasu" :D
Nawet Wujek Google nie wie...
W takim razie jakim cudem udało mu się z wózkiem uciec przed psem?
Ja myślałem, że to taczka.
Albo nasi bohaterowie wsiedli w ten ,, wózek" i POJECHALI! :D
Mi to się kojarzy z takim dużym karabinkiem :P
Sprawdźcie sobie w google "tragacz". Tak na to się mówi w mojej wsi, nie wiem czy autor zna taką lokalną nazwę, czy źle wymawia cały czas :D
Może chodzi o taki wózek na kołach od motocykla? 😜 to mi się od razu skojarzyło
Cos pomiędzy taczkami a wozeczkiem używanym przez dostawców. Sprytna rzecz ^^
"trakacz – rodzaj dawnych taczek bez skrzyni, służący do pomocy w gospodarstwie podczas przewożenia cięższych rzeczy"
To chyba jakieś naprawdę dawne urządzenie bo znalazłam to na stronie skansenu ;)
Ciekawie opisane ☺
Nie rozumiem tego ze była gęsta mgła i na domiar złego pełnia, wiec wszystko widać jak na dłoni. Przecież to się wyklucza :(
Ważne, że poetycko brzmi. W naszej narodowej epopei też nie wszystko ma sens 😂😂😂😂
Jeśli pelnia byłaby za mgla, to raczej mało byłoby widać.
Nie wyklucza się. Jeżeli byli ubrani na czarno to we mgle było widać ich kontury (jeżeli mgłą była zwykła tzn. biała), a jeżeli jeszcze byłą pełnia i było jasno to już zdecydowanie było ich widać. :)
Te stroje... A peleryny mieliście? ;D
+100 za narrację!
A ile za trakacz? 😂
500+
Gdzie 5 lat temu wciągnęło krowę leżę i kwicze
Niestety cenzor wyciol bardziej pikantne i fikusne fragmenty ;D juz niedlugo kolejne historie ;) pozdrawiam autor
czekam z niecierpliwością!😍
Fragmenty wyjaśniające, czemu sąsiadka miała wydekoltowaną koszulkę i legginsy?? To faktycznie szkoda :P
Leśni Bohaterowie z Anonimowych :)
Kiedy przeczytałam o pełni, mgle, lesie, bagnach i, co najważniejsze, psie, to od razu przypomniał mi się 'Pies Baskerville'ów'. 😀
Też czytałam;-)
Świetnie napisana historia 😂