#6ujq4

Gdy miałam 5 lat, w przedszkolu miałam przyjaciela. Byliśmy nierozłączni, zawsze staliśmy razem w parze, trzymaliśmy się za ręce, siadaliśmy razem do posiłków i wracaliśmy razem po szkole z rodzicami, pomimo że mieszkaliśmy po dwóch różnych stronach miasta. Nie widzieliśmy poza sobą świata. Czasami płakaliśmy przy pożegnaniu, gdy każde z nas szło do domu, a rankami przychodziliśmy wcześniej, żeby się sobą nacieszyć. Planowaliśmy razem przyszłość, siedząc razem w zamkniętym zabawkowym domku, chcieliśmy mieć gromadkę dzieci i duży dom. Byliśmy szczęśliwi. Tam po raz pierwszy się pocałowaliśmy (tak po dziecięcemu, zwykły cmok). Przy nim czułam się bezpieczna i kochana. Wszyscy obok nas (rodzice, przedszkolanki i inne dzieciaki) cieszyli się naszym szczęściem i wróżyli nam wspólną przyszłość. Uważam, że był to chyba najlepszy czas mojego dzieciństwa.

Ale... Rok później ślad po nim zaginął. Okazało się, że nie chodzimy razem do zerówki. Kontakt się urwał, nawet nie mieliśmy szansy go odnowić, bo i jak? Sześciolatkowie bez telefonów, mieszkaliśmy daleko od siebie, zero szansy na przypadkowe spotkanie. Stałam się smutna, brakowało mi czegoś, a raczej kogoś. NIGDY o nim nie zapomniałam, przez te wszystkie lata o nim pamiętam i wspominałam dobre, stare czasy. Chciałam go nawet odszukać, wypytywałam znajomych, ale nikt go nie kojarzył. Smutno mi było, ale wierzyłam, że kiedyś się odnajdziemy i będziemy razem (dziecięce marzenia). Można chyba powiedzieć, że był moim pierwszym chłopakiem. I jedynym.

Jednak los się do mnie uśmiechnął - miesiąc temu się spotkaliśmy na domówce, zupełnie przypadkowo, po 12 latach. Poznałam go od razu, gdy przekroczył próg domu. Wystarczyło jedno spojrzenie, momentalnie go poznałam, w ogóle się nie zmienił z twarzy. Tylko że... On mnie nie poznał, a na dodatek przyszedł z dziewczyną. Z jednej strony było mi smutno, ale z drugiej cieszyłam się, że w końcu go ujrzałam.
 
Gdy impreza się rozkręciła, wyszliśmy razem na papieroska, chwilę pogadaliśmy i powiedziałam mu, że pamiętam go z przedszkola. Wtedy nasza rozmowa się rozkręciła. Chłopak powiedział, że pamięta swoją przyjaciółkę, z którą bawił się w dom i planował wspólną przyszłość. Oczy mu się zaświeciły, gdy o tym mówił. Jednak ja nie przyznałam się, że to byłam ja... Ale mimo wszystko dobrze nam się rozmawiało, przegadaliśmy ze 3 godziny, siedząc sami w sypialni. Do niczego nie doszło, jednak jego dziewczyna rano zrobiła mu awanturę o mnie. Pogodzili się.

Niedawno dowiedziałam się, że zerwali. A za 3 tygodnie znowu jest domówka, gdzie mamy się oboje pojawić. Gdy go zobaczyłam wtedy, coś we mnie odżyło.
Szczęśliwego zakończenia póki co nie ma, ale mam nadzieję, że kiedyś spełnimy nasze marzenia z dzieciństwa i założymy rodzinę :)
kultowa0 Odpowiedz

Ale czemu mu nie powiedziałaś?

redrainbow

Zauważyłam że ostatnio jest moda na takie utrudnianie sobie życia :D Ja bym powiedziała od razu i po sprawie... Ale nie, lepiej się bawić w niedomówienia i CZEKAĆ aż sytuacja się sama rozwinie. Ehh...

sayone

Ja nigdy nie zrozumiem czemu ludzie sobie wszystko utrudniają, jak w serialu, gdy główna bohaterka zachodzi w ciąże i nie mówi swojemu partnerowi, albo ktoś zachoruje i nie mówi rodzinie itd, ja wszystko zawsze mówię, bo tak jest najlepiej, po co sekrety? :D

sayone

klaudek - ale co to ma do rzeczy? Przecież to wspomnienie z dzieciństwa, a nie rozkaz by się z nią ożenił skoro kiedyś tak planowali :D

pancernamalpa

Zniszczy związek? :-) a spędzając razem 3h a jego dziewczyna sama to nie mogło rozwalić związku? Myślę, że to moglo spowodować większe problemy niż przyznanie się.

Obito

No wiecie, zrobiła awanture o to, że gadali siedząc w sypialni.

Cotusiedzieje

Teraz takie coś jest chyba modne, w każdym filmie o miłości muszą być jakieś tajemnice i nastolatki przekładają to na prawdziwe życie...

78FS

Ludzie często nie widzą, że sprawy komplikują.

samwieszkto

Bo nie jest egoistką.

kultowa0

@samwieszkto- co ma do tego egoizm?

NieJestemIdealny

@redrainbow. Jak w tych wszystkich telenowelach w TV. Kochan go ale mu nie powiem przez nastepne 100 odcinkow :-)

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Sansa Odpowiedz

Jak coś się zmieni to koniecznie daj znać swoim anonimowym przyjaciołom! :D

Agnik

W razie gdyby drugie wyznanie nie przeszło napisz je tu gdzieś w komentarzach! (Pisze kom w razie czego aby nie zgubić 😂)

TheDarkestLarrie

.

JohnMcClane

.

SasukeUchiha

.

TezCzytamAnonimowe

Sansa Stark? xD tez nie chce zgubic xd

Pulinka

Popieram! :)

veriki

.(przedszkolna miłość)

Sansa

TezCzytamAnonimowe tak :DD

xoxoA

Nanana :D

carlie

:)

Zobacz więcej odpowiedzi (82)
h0nesteyes Odpowiedz

W 3 tygodnie to oni mogą się dogadać i znów być razem. Nie czekaj i mu o tym powiedz, napisz na fejsie. Cokolwiek!

Dak Odpowiedz

Moim zdaniem jestes zakochana w idei tego chlopaka. Tak na dobra sprawe po 12latach mogloby sie okazac, ze calkiem sie zmienil i nic was nie laczy, a Ty i tak bylabys smutna, ze nie jestescie para.

kochamspaghetti

Ale może coś z tego wyniknąć. W sumie całkiem urocza historia :)

BellaIza Odpowiedz

Historia fajna, ale gdyby mój chłopak siedział 3 h w sypialni (!) z jakąś laską, to raczej też nie byłabym zadowolona z tego faktu... ;)

Isabell

Dziwię się że nie szukała go przez te 3 godziny i im nie weszła, dla mnie byłoby całkiem normalne powiedzieć chłopakowi że idę sobie pogadać z koleżanką/kolegą, żeby potem nie było takich właśnie podejrzeń ;)

anonimowaa13 Odpowiedz

Koniecznie musisz mu na tej domówce powiedzieć kim jesteś :) powodzenia ! I szczęścia życzę ;)

witaria Odpowiedz

kolejny przyklad na to ze jak nie mialam chlopaka w przedszkolu to teraz tez nie bede miec...

LordSmieszek Odpowiedz

Hah, pamiętam jak x lat temu odnalazłem swoją "miłość z przedszkola" na jednym z portali społecznościowych. Ona mnie nie kojarzyła jakoś za bardzo, ale jak się spotkaliśmy i pokazałem później parę wspólnych zdjęć to wróciła jej pamięć :D Tylko złamała mi serce, ale co moje to moje XD

bobik007 Odpowiedz

Życzę Tobie spełnienia tego Jednego marzenia z dzieciństwa 😊

kultowa0

Życzysz jej dzieci i rodziny z gościem którego w sumie nie zna?

Lewkonja Odpowiedz

Przyznaj mu się, że to byłaś ty :)
Chcę zakończenia ,,jesteśmy X lat po ślubie i mamy X dzieci!"

TezCzytamAnonimowe

Na takie cos to conajmniej rok trzeba poczekac.

Lewkonja

Jestem cierpliwa :)

Zobacz więcej komentarzy (48)
Dodaj anonimowe wyznanie