#A01II

Jakieś dwa lata temu, jak chodziłem jeszcze do gimnazjum, nie byłem miłośnikiem geografii. Może nie przez sam przedmiot, ale przez przez nauczyciela, który ustalał swoje żelazne zasady. Jedną z nich był obowiązek posiadania wypełnionych ćwiczeń przy odpowiedzi. 

Z tego co było nam wiadomo, pan Władysław (bo tak nazywał się nauczyciel) nie zwracał uwagi na to co było napisane w ćwiczeniach, ale tylko czy wszystkie zadania były zrobione. Raz z nudów zacząłem uzupełniać ćwiczenia. Szło opornie, więc stwierdziłem że nie ma sensu ich wypełniać jak należy. Zabrałem się za układanie wierszyków, rymowanek itd. Oczywiście koledzy naokoło jak tylko to zobaczyli, dołączyli się do świetnej zabawy. 

Po 10 minutach, ćwiczenia były zapełnione bzdurami i literaturą popularną. Pamiętam nawet jeden wers wiersza. A leciało to tak: "Hałabała, sku*wiel srogi, robi dla Władzia jagódkowe pierogi". Wszystko zapisałem ołówkiem, żeby móc później wymazać.

Problem był w tym, że w ogóle o tym zapomniałem, a na następnej lekcji poszedłem do odpowiedzi. Gdy międzyczasie nauczyciel zaczął przeglądać ćwiczenia, zrobiłem się czerwony jak burak, a serce biło jak szalone. Co chwilę zatrzymywał się na jakiejś stronie, aż wreszcie trafił na słynny wierszyk. Popatrzył, po czym przewinął jeszcze kilka kartek, wpisał czwórkę i kazał mi siadać.
justmazur Odpowiedz

Robiłam tak samo koleżankom :D Jestem dobra z gegry, więc mi przynosiły, a jako, że nic im się nie chciało robić, a na koniec semestru przynosiły pół ćwiczenia do roboty, to np. Wypisywałam rasy kotów, pisałam wszystko o kotach :D One ani nauczycielka nie skumały, a dobre oceny wpadały :D

Anikka

Gorzej jakby nayczycielka zauważyła, to by było na Ciebie :D

maggl3

eeeeeeeee dlaczego jej wina? jak kolezanki chcialy mogly same zrobic zadania. nie wlozyly w to zadnego wysilku wiec byloby sprawiedliwie

justmazur

Koleżanki 3 lata młodsze, nie jesteśmy z tej klasy, więc tylko one by miały przypał :D

MaWaw Odpowiedz

To u nas w liceum na religii ksiądz zadawał wypracowania. 3 strony - szóstka. Raz zadał pracę o Bazylice Grobu Pańskiego. To kolega zaczął tymi słowami: "Bazylika Grobu Pańskiego znajduje się w Jerozolimie, w państwie Izrael, utworzonym na mocy decyzji Organizacji Narodów Zjednoczonych o podziale Palestyny na dwa pastwa: arabskie oraz żydowskie. Stolicą Izraela jest Tel Awiw, a największym miastem jest Jerozolima, która jest miastem trzech religii: chrześcijaństwa, islamu oraz judaizmu. W tym rejonie często dochodzi do walk między Arabami a Żydami, ale mimo to Bazylika stoi nienaruszona, dzięki czemu została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.". I to zajęło pół strony zeszytu. Potem zaczął opisywać broń stosowaną w wojnie żydowsko-palestyńskiej. A ksiądz tylko zobaczył, że 3 strony są zapisane, i dał szóstkę :-D.

enigma321 Odpowiedz

hahahahaha, miałem to samo z nauczycielem od geografii, identyko, koles kazał przez pół lekcji robic ćwiczenia a np pod koniec miesiąca sprawdzał tylko czy sa uzupełnione, każdy wypisywał tam rózne bzdury a i tak oceny same pozytywne leciały, na dodatek gdy dostało sie pałe z kartkówki bądz sprawdzianu, wystarczyło przyniesc jakies plakaty o geografii, płyty czy nawet jedzenie dla zwierzaków(które pan chodował w klasie) i od razu z pały robiła się czwórka, piąteczka przy dobrych wiatracj nawet szóstka. Wszystko było okej, do czasu gdy poszedłem do szkoły średniej, zarówno ja jak i osoby które miały zajęcia z tym panem dostawały z każdej odpowiedzi szmaty, a wtedy nie było już tak wesoło. Ale fakt faktem geografia w gimnazjum ze Stasiem była niezastąpiona :D

turek1 Odpowiedz

Czyzby Kolbuszowskie gimnazjum ;) ?

madeleine19 Odpowiedz

U mnie w szkole za to byłaby 1, nagana, i jeszcze niewiadomocotam ;d.

mamsmakanamaca

u mnie to samo
jeszcze wychowawczyni wezwałaby policję :D

anusiak69 Odpowiedz

Dziecko szczęścia ;DD

Sarai Odpowiedz

U mnie też był taki koleś od PO. Ćwiczenia wypełniałam w podobny sposób. Np.: Zadanie: Dlaczego w czasie tonięcia nie należy zdejmować z siebie odzieży? Moja odp.: Kto normalny w czasie tonięcia zdejmuje z siebie odzież? Albo: Zadanie: Jak należy postępować z porażonym prądem? Moja odp.: Nie dotykać, bo może kopnąć. Albo z fizyki: Czym się różni układ inercjalny od nieinercjalnego? Moja odp. Inercjalny to taki, w którym nie działają, żadne siły, albo siły działające równoważą się, a nieinercjalny to taki, który robi inaczej.

Krulew Odpowiedz

Haha :D Przyfarciło ci się.

Dodaj anonimowe wyznanie