Kilka lat temu uprawiałem seks z kuzynką, a teraz jej dziecko mnie przypomina. Jej mąż jest lekko zaskoczony, a kuzynka już sama nie wie, czyje jest to dziecko. Czy to możliwe, że dzieciak jest mój, czy może dzieciak jest do mnie podobny, bo jesteśmy rodziną?
Dodaj anonimowe wyznanie
Szkoda męża kuzynki. Ty jesteś frajerem, a kuzynka zdradliwą s***
Jeśli takie numery są powszechne w waszej rodzinie, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że wszyscy w familii wyglądacie dość podobnie do siebie.
Potraktuj to jako alibi przed mężem kuzynki.
Sweet home Alabama?
Sami profesorzy, Wiewiór, Krycha i Hvafaen.
Hvafaen, wierz mi, perfekcjoniści mają przesrane 😉
Wystarczy że mąż zrobi badania genetyczne i już po tobie. Bo on chyba nie jest z tobą spokrewniony? ( czy może się mylę? )
Pytasz na anonimowych, czy to możliwe, że dzieciak jest twoim synem? :o
Jak masz wątpliwości to najpierw sprawdź jego datę urodzenia i spróbuj sobie przypomnieć, czy współżyłeś z jego matką w okresie koncepcyjnym, a jeśli tak, wykonaj badania genetyczne. Będziesz mieć pewność.
Wiesz, istnieje coś takiego jak test na ojcostwo
Umbriak się doigrał :)))
Chyba miała z 5 lat, ale to nie takie ważne. Ważna w tym była teoria o stopniowaniu dewiacji, żeby uzyskać szacun innych dewiantów, stąd takie teorie o córce. Zupełnie nieszkodliwe, w formie żartu nie co JA BYM ZROBIŁ (co mi tu nawet chyba Ty a na pewno inni próbowali wmawiać) tylko co on powinien zrobić, żeby być jeszcze większym dewiantem. Jednak dla niektórych ten żart nie musiał być wcale śmieszny, rozumiem. Dla innych zaś, tych mniej lotnych, był niezrozumiały i tak właśnie wyszło, że to ja fantazjuję na temat dzieci, o czym nie omieszkujesz za każdym razem przypominać. Chyba Ty też nie załapałaś, ale już po takim łopatologicznym tłumaczeniu to nawet dałn by chyba zaczaił, czy jeszcze nie dotarło?
A, i ważna sprawa - nie miałem na myśli żeby właśnie teraz, tylko że w przyszłości. Czytaj - jak nie będzie małym dzieckiem, to ją wprowadzi w świat cuckoldu i będą razem dzielić pasję. Robi różnicę? Pewnie i tak szkoda strzępić klawiatury.
bez paniki... mój brat jest łudząco podobny do swojego wujka(siostrzeńca naszej babci), który jest starszy od niego o 4 lata... czasami geny dają znać w najmniej odpowiednim momencie.....
Sweet home Alabama
Ludzie, łykacie takie wyznania jak pelikany i się do tego jeszcze nieźle nakręcacie.
Niby tak ale sam/a często łykasz inne wyznania więc stul ten tłusty pysk, tuczniku.