#9kvKA
Umówiliśmy się pewnego dnia na popijawę, która miała odbyć się u nas. Oni kończyli pracę wcześniej, więc plan był taki, że on z koleżanką pojadą do supermarketu po zakupy (oczywiście głównie alkoholowe), a ja w tym czasie zdążę wrócić do domu po swojej pracy i trochę ogarnąć mieszkanie.
Wszystko zrobione, czekam na nich spokojnie, w końcu wchodzą z siatami. Ona szczęśliwa i rozchichotana, on z jakąś taką nieciekawą miną.
Okazało się, że znowu zaczął dogryzać koleżance w sklepie. Kupili co mieli, jej w udziale przypadły dwie siaty pełne alkoholu. Wydęła brzuch specjalnie jeszcze bardziej i zaczęła na niego krzyczeć:
- Kochanie, nie tak szybko! Przecież wiesz, że jestem w ciąży, a te twoje piwa są takie ciężkie!
I zwracać się do ludzi:
- No widzi pani, niedługo rodzę, a muszę jego alkohol dźwigać! On nic nie robi, tylko pije, w ogóle mi nie pomaga!
Po serii zniesmaczonych spojrzeń chłopakowi przeszła ochota na żarciki :P
No i go pocisła xD
Z tego co piszesz, to nie "mój Chłopak nie należy do taktownych osób", tylko mój Chłopak jest chamem.
Przepraszam, ale strasznie mi działają na nerwy osoby, które są nieprzyjemne dla innych bez powodu i przez idiotyczne teksty robią im krzywdę. To właśnie przez takich ludzi mamy potem wyznania o wyśmiewaniu w szkole, o kompleksach, czy o problemach psychicznych.
jak ktos ma psychike poziomu muffinki to sie tym przejmuje
"psychika na poziomie muffinki" ahahahahh padam ze śmiechu :)
Nie psychikę poziomu muffinki, tylko niską pewność siebie.
To zależy od tego, jaka jest ta koleżanka i jaki mają z nią kontakt. Osobiście nie przepadam za takimi przytykami, ale są tacy, którzy robią to dla "fanu" i wiedzą, że nie urażą drugiej osoby. Jeśli znam kogoś dostatecznie długo, by wiedzieć jak zareaguje, to czasami się drażnimy, czy wygłupiamy i nikomu to nie przeszkadza.
Drobny żarcik od czasu do czasu to nic takiego, ale 5 na raz?! To nigdy nie ma sensu.
To prawda, żarty żartami, ja np. mówię do przyjaciela "tania dzi*ko", ale tylko dlatego, że jest on artystą (ba on o sobie też tak mówi) i moje sformuowanie jest nawiązaniem do jednego z utworów Kazika, którego oboje jestesmy fanami "Artyści" (jakby ktoś nie widział utwór zaczyna się od słów "Wszyscy artyści to prostytutki"), ale robię to rzadko i nigdy jak ma zły humor. A dogryzanie, komuś z powodu, że przytył jest mega chamskie. Mogła przecież przytyć przez leczenie hormonalne, lub jakiejś ciężkiej sytuacji w życiu. Może wydaję się do tego zdystansowana, ale tak naprawdę może ją to ranić, niektórzy tego po prostu nie okazują i obracają wszywstko w żart. Jasne gdyby to było sporadyczne, a dziewczyna przyzwalała na to, to spoko, ale gdy jest to powtarzane non stop, zaczyna być męczące, a z czasem przykre. We wszystkim należy zachowac umiar.
gitarzysta, nie przesadzajmy jak widać koleżanka też robiła sobie z tego żarty. Są ludzie, którzy mówią to co myślą i nie mówmy o nich od razu cham
Kobiety lubią chamskich facetów, bo im to przecież imponuje...Do czasu....
@Vstorm omg laski som gópie bo andrzela z drógiej be hodzi s adamczakiem i nie zemnom
Tak widzę twoją wypowiedź
To niestety źle widzisz tą odpowiedź.
no i świetnie dziewczyna zrobila :D
Nie ma się co chwalić takim chłopakiem... Serio. "beznadziejna cecha charakteru, ale cóż". No cóż... Życzę Ci, żebyś przypadkiem sama nie przytyła (czy to na skutek ciąży, czy na skutek nabycia problemów hormonalnych) bo twój chłopak (mężczyzną go nie nazwę..) bez większych problemów wpędzi Cię w depresję.
Kwestia podejścia tej dziewczyny. Wiem, że kobiety są wrażliwe na punkcie swojej wagi, ale zawsze można się odgryzc i nikt specjalnie nie ucierpi, a tym bardziej nie wpadnie w depresję.
Sama jestem z takich niby "wesołych grubasków". Niby poczucie humoru, niby dystans, niby wiecznie uśmiechnięta i śmiejąca się nawet sama z siebie... A w środku to cholera boli. Jak ludzie w pracy z tekstami w typie "hehe jak idziesz korytarzem to się ziemia trzęsie".
to niech tamta dziewczyna schudnie jak się przejmuje >.>
Brawo magic za inteligencję.
Nawet idealnie proporcjonalna dziewczyna po usłyszeniu takiego tekstu moze stac sie smutna, nawet gdy uwaza sama siebie za atrakcyjna.
Moze grubszej to nie przeszkadza? A moze ma jakaś chorobę? A moze po prostu lubi wpierdalać a nikt nie ma prawa komentować w ten sposob czyjegoś wyglądu?
Reka noga mozg na scianie oko na firanie.
Strasznie mnie wkurzają te ciągłe komentarze "Nie ma się czym chwalić".
Czy autorka chwali się chłopakiem? Nie, poprostu pisze wyznanie. Po to jest ta strona.
ja nie rozumiem trzęsienia się nad czyimś wyglądem bo jest gruby
Powiesz komuś, że gruby to zaraz hejty, a jak że schudł to się uważa za komplement a też może go to ranić bo może schudł przez chorobę
przeszkadza Ci że ktoś tak się zachowuje to mu to powiedz a nie płacz po nocach
jeśli osoba jest chamem od urodzenia to sądzę, że wypada porozmawiać z nią, że ma się nie zwracać w taki sposób do Twojej koleżanki. A jak i tak taki dupek coś powie, to ochrzanić go z góry na dół przy niej. Przecież większość kobiet jest wrażliwa na punkcie swojej wagi!
Twój chłopak jest po prostu prostakiem, ot co. A co będzie jeśli ty przytyjesz kilka nadprogramowych kg? Też zacznie sobie śmieszkować, bo taką ma "beznadziejną cechę charakteru"? Beznadzieja.
No i dobrze, zemsta sie nalezala :D Na miejscu tej kolezanki tez bym tak zrobila :D
Osoba nietaktowna to taka, która od czasu do czasu czymś palnie, nie zdając sobie sprawy, że to może urazić. A twój chłopak jest po prostu chamem. Obraza notorycznie, zdając sobie sprawę z wagi swoich słów.
Nie ma to jak strollować 'na ciążę' :-P
Laska świetnie zrobiła !