#9g1dS

Moja historia zaczyna się pod koniec lat 80., kiedy moja mama Ola, wtedy jeszcze studentka ASP, postanawia zarobić na wakacje. Zatrudnia się jako modelka i hostessa. Na jednej z imprez poznaje Marka - zapalony rajdowiec, pewny siebie i zabawny. Szybko się jej oświadcza, biorą ślub, potem pojawiam się ja - Nina. Dosyć wcześnie okazuje się, że mój ojciec czas woli spędzać z kumplami na rajdach, niż pomagać mojej mamie. Bon vivant zostaje przyłapany na zdradzie. Szybki ślub kończy się szybkim rozwodem.

Któregoś dnia moja mama czuje się gorzej i postanawia się zdrzemnąć, ja w tym czasie też powinnam spać. Jednak jako dosyć aktywna 2-latka postanawiam pobawić się w łazience. Odkręcam wszystkie kurki i robię powódź. Parę godzin później mamę budzi walenie do drzwi. Tak, zalałam sąsiada z dołu. Sąsiadem okazuje się być Adam. Zamiast zrobienia awantury pomaga mojej mamie, przynosi jej leki i obiad. Później pojawia się coraz częściej, po jakimś czasie stał się częścią naszej rodziny. On pokochał nas, a my jego. Po ślubie zaadoptował mnie. Przenieśliśmy się do nowego domu, mama realizowała się w sztuce, tata rozwijał firmę. Gdy miałam 7 lat, na świat przyszedł mój kochany braciszek Mikołaj.
Któregoś dnia moja mama jedzie z Mikołajem na zakupy. Z naprzeciwka wjeżdża w nich tir. Braciszek ginie na miejscu, mama w stanie krytycznym trafia do szpitala. Mam dopiero 9 lat, nie wiem co się dzieje, żegnam się z mamą, ale tak naprawdę nie rozumiem tej całej sytuacji.

Zostałam tylko ja i tata. Na pogrzeb z Francji ściąga siostra mojej mamy - Ewa. Dziadkowie już nie żyją. Wtedy odzywa się chór dalekich ciotek. Chcą odebrać prawa rodzicielskie mojemu tacie, przecież to obcy, nie jest moim biologicznym ojcem, z góry decydują, że będę mieszkała teraz z siostrą mamy. Zupełnie ignorują fakt, że widuję ją raz w roku. Ewa szczęśliwie studzi ich entuzjazm, sprawa się wyjaśnia, zostaję z tatą. Od tego momentu tata poświęca mi się bez reszty, dzieli życie między mnie a pracę.

Przyjaciele próbują go umówić z kobietami, w końcu to facet przed 40. Gdy mam 12 lat, pojawia się Maja. Spędzają coraz więcej czasu razem. Maja chce się ze mną zaprzyjaźnić, ale ja jestem zazdrosna, niemiła, sabotuję ich spotkania, dużo się kłócimy. Postanawiam odnowić kontakty z biologicznym ojcem. Mój tata jest zdruzgotany, ale zgadza się na nasze spotkanie. Spędzam czas z Markiem. Początkowo imponuje mi jak bardzo wyluzowany jest, potem okazuje się, że nic się nie zmienił. Nadal jest nieodpowiedzialny i niedojrzały, po mamie miał żonę i syna, z którym spotyka się sporadycznie.

Zrozumiałam jak głupia i nieznośna byłam, przeprosiłam tatę i Maję. Po jakimś czasie ci dwoje biorą ślub. Gdy mam 16 lat, rodzi się moja siostrzyczka Lilia. Znowu mam pełną rodzinę. Trochę pokręconą i połataną z różnych skrawków, ale silną i kochającą. :)
PaniPanda Odpowiedz

Nie wiem, czy bylas tylko glupia i nieznosna. Mimo wszystko bylas tylko dzieckiem ktore dopiero stracilo mame i brata, podczas gdy biologiczny ojciec juz Was zostawil wczesniej. To zostawia pietno na psychice dziecka. Niemniej ciesze sie, ze masz kochajaca i silna rodzine :)

Dragomir Odpowiedz

Moja kariera zaczęła się dwa dni temu, kiedy wpier..lałem słoik dżemu ;) tak mi się skojarzyło z Żelipapą.

Slivkaa

A wena jest King Konga 😂

Dragomir

Haha :) jak inniej:)

Agatulka Odpowiedz

Zaraz będzie że to nieprawdopodobne

HellBlazer

A niby dlaczego? Przegapiłem gdzieś statek kosmiczny w tym wyznaniu?

Dragomir

Poczekaj aż przylezie @kociambo :)

kociambe

:))))) nie, no bardzo prawdopodobne:)))
W dzisiejszym odcinku zobaczymy takie akcje jak:

Marek poruchał,
matka rodzi Nine ,
Adam zakręcił kurki z wodą i poruchał
matka rodzi Mikołaja,
matka i braciszek poszli w piach (wypadek a nie zaruchani),
Marek rucha,
Adama chcą żenić,
Marek nadal rucha,
Adam rucha Maję,
Nina jedzie do Marka (odrywa go chociaż na moment od kopulacji)
Nina wraca do Adama i Mai
Nina przeprasza
Adam rucha z poczuciem ulgi
Rodzi się Lilia
Adam - wiadomo:)

HAPPY END:)))

Prawdziwe życie:)) i imiona:))

Ebubu

@kociambe
Do momentu przeczytania twojego komentarza sądziłem, że jest to prawdziwe wyznanie.... Chociaż nie takie rzeczy się w życiu zdarzały...

kociambe

@Ebubu - masz racje, zdarzają się.
Im dłużej żyje tym łatwiej mi uwierzyć w pewne historie i przypadki.
Ale to wyznanie jest napisane w tak specyficzny sposób, że na odległość trąci fałszem.

TheTrueSigma Odpowiedz

Tylko ty zostałaś z OG składu

Dodaj anonimowe wyznanie