Pewnego dnia moja mama poprosiła mnie abym umyła mojego małego brata (6 miesięcy). Oczywiście zgodziłam się i pobiegłam nalać ciepłej wody do wanienki dla dzieci. Na półce dla szamponów stały 4 butelki, 2 były odwrócone przodem, a 2 tyłem. Chwyciłam pierwszą lepszą i nałożyłam sobie szamponu na rękę.
Gdy już przyniosłam umytego brata do pokoju, moja mama powiedziała, że to ciekawe że mój brat pachnie jak nasz pies. Pobiegłam szybko do łazienki i oglądając dokładnie wszystkie szampony wybuchłam śmiechem.
Nigdy nie przyznałam się mamie, że przypadkowo umyłam brata szamponem dla psów.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czysty? Czysty! Na ch*j drążyć :P
Jakby to była dziewczynka to odrazu by się zaczął płacz. -.-
@danielos ale insynuacje xD
Ciekawe dlaczego mialby byc placz?
danielos, po pierwsze piszesz o dziewczynie, a wyrażasz się o niej w rodzaju męskim.... Po drugie, dlaczego 6 miesięczne dziecko miało by płakać w zależności od płci? :D Przecież nie wiedziało czym zostało umyte, ani brat, ani jakby to była dziewczynka
@Mayoko, akurat Twoje "po pierwsze" jest błędne - "by się zaczął płacz" jest napisane w formie nieosobowej.
@ odie2. Nope --- > zaczął kto zaczął - on zaczął, a powinno być zaczęła kto? ona.
Boże nie :D Coś pokićkałam i źle przeczytałam. Oddaję honor :D
Ale moje * po drugie* juz jest dobre xD
Gdyby to była-- kto? Dziewczynka była (to by) Zaczął się-- kto? Płacz! TEN PŁACZ by się zaczął
A jakie lśniące futerko:D
Jak już szamponem dla psów go umyłaś to trza było jeszcze sierść wyczesać ;D xD
Następnego dnia rano mieliśmy dwa psy :D
Przeczytałam ''moja mama poprosiła mnie abym umarła'' ... ;____;
Za to ja przeczytałam ,,'moja mama poprosiła mnie abym umarła brata" ;___;
Ja się kiedyś umyłam balsamem. Można? Można!
W odżywcze umyłam niedawno swojego synka: kiepsko się pieni. Dziadostwo jakieś.
Bywa gdy kosmetyki są w kompletach zwłaszcza nowe.
Oj tam, trudno się mówi.
Podobna sytuacja miała miejsce w mojej rodzinie. Było to wiele lat temu, babcia kupiła dla swojego psa szampon o nazwie Fafik. Była to raczej nowość, mało kto na wsi trzymał psa w domu czy ogółem jakoś o niego specjalnie dbał. Mój dziadek będąc w łazience wieczorem umył sobie włosy i powiedział, że ten szampon co stoi na półce to się bardzo kiepsko pieni ;D
Mnie rodzice kiedyś straszyli, że jak się umyje w szamponie dla psów to zacznę szczekać :D
Szampon którego używam do mycia mojego psa pachnie lepiej niż niejeden ludzki :D